…powroty

ludzie żyją zaślepieni
ogłuszeni biciem gorzkim swoich zegarów
myślą tylko o jedzeniu
oczekując nieba wielu boga darów
żyją tylko głupią nadzieją
że zastają później jeszcze spokój w niebie
zapracują i ciułając
każdy grosz zatrzymać choćby tylko dla siebie

Sedes – Ludzie

Jak obiecałem tak robię, jest jeszcze poniedziałek i wracam on-line. Pora zacząć zaspokajać swoje kreatywne rządze i powoli wypływać na głębię swojego własnego, aczkolwiek publicznego artyzmu.
Czytaj więcej »

Tort

Kroję tort. Nie zastanawiam sie jakiego smaku. Wygląda podle. Na tyle podle, że w zasadzie się domyślam czym jest. Bezkształtny, ale nie bezbarwny – każda rzecz ma przecież jakiś kolor.

Wiem jednak jak smakuje – sam go stworzyłem. No koniec ozdobiłem. Figurka znaleziona w garażu tkwi na szczycie jak pochodnia statuy z juesej.

Samo życie, jak sądzę. I ty wiesz jak ten tort smakuje…

Z okazji szczęścia…

Nasz ślub.

Szczęście to słońce witające ranek,
gwarny dzień i gwiazdami lśniąca noc.
Szczęściem są ptaki głośno rozśpiewane
i twój najukochańszy głos.
Szczęściem też może być i niepogoda,
głośny wiatr i tłukący w szyby deszcz.
Co mi tam, kiedy wiem, że Ty mnie kochasz
i że ja Ciebie kocham też.
Szczęściem mym są codzienne Twe powroty,
dobrze wiesz, czym są dla mnie usta Twe.
Szczęście me to codzienne Twe powroty,
gdy na Twój widok cała drżę.
Szczęście swe odnajduje w Twym uśmiechu,
W dłoniach Twych kiedy obejmują mnie.
Szczęście me, w każdym Twoim jest oddechu,
nawet gdy śpisz, ja kocham Cię…

Violetta Villas – Szczęście

…ogłaszam urlop półtora tygodniowy, od wpisów, kreatywności wirtualnej i innych takich…

Jeszcze raz dziękujemy bardzo serdecznie wszystkim, ale to wszystkim za życzenia i pozdrawiamy.

„Jest pięknie, jest pięknie, jest!”

Oni….

W tym tańcu  była prawda, gdy nie skrępowanymi ruchami, jak intymnym szeptem zapraszali się wzajemnie do miłosnej wibracji …Od początku, od zawsze… zawsze…

Gra świateł w jej oczach….błysk w Jego oczach… nieprzyzwoicie rozszerzone źrenice…

Silne ramiona i stopniowo topniejąca w nich Ona…

To pasja , to obietnica zatracenia…to chęć brania i oddania się- esencja zmysłowości…

Dawali się miękko przenikać przez ruch, tej ciepłej fali pragnienia.. i Ona zawsze uciekała w atramentową noc… nie ufając, że to może być prawda…