Pan Kleks – seria DVD

Pan Kleks DVD

Całkiem niedawno telewizja Kino Polska zrobiła nam wszystkim odpłatny prezent i w swojej serii „Przeboje polskiego kina” wydała, jakże cudowną trylogię, z grającym główną rolę Piotrem Fronczewskim, „Pan Kleks”. Zawiera ona aż wszystkie trzy wspaniałe odcinki: „Akademia Pana Kleksa”, „Podróże Pana Kleksa”, oraz „Pan Kleks w kosmosie”. Wszystko to w pięknym opakowaniu, na trzech płytach DVD i ciekawą dość książeczką ze streszczeniami i nie tylko.

Czytaj więcej »

Seks tylko dla pięknych. O gazetach, tabu i modzie.

Gołąbek

Dotykaj delikatnie, bezszelestnie ciepłem palców
Dotykaj aksamitnie, rzęs pokłonem, nie przestawaj
Dotykaj całowaniem i oddechem tak, jak lubisz
Dotykaj smugą włosów niby muślin bólowi zadaj ból.

Tomasz Żółtko – Kochaj mnie i dotykaj

UWAGA! Tutaj naprawdę poruszony został temat seksu!

Z racji tego, że jestem czepialski i w dodatku uczulony na różne delikatne sprawy, które uwielbiam traktować twardo, a w dodatku mamy czas wakacji i jeszcze na domiar złego temat seksu ma cholerny polot, stwierdziłem, że dopieprzę do tego gara delikatności i frywolności, pod hasłem „a teraz coś ode mnie”.

Czytaj więcej »

“Nastrojenie – piąte chlup”

Krzesło czarne i twarde, oczy w sufit wpatrzone, w uszach śpiew syren zza okna – ktoś znowu umiera.
Bulgotanie usnęło, zmęczone całodzienną zabawą, nie przeszkadzajmy mu, niech ma siły na jutro.
Noga na nodze, w dłoni papieros, rozjaśnia umysł, zagłuszając dymem myśli zmącone.
Pyk pyk dym leci, pyk pyk zagłusza… pyk pyk…

Piąte chlup.

Cisza.

Semper in corde meo „Jozin”

Twoje słowa zawierają dużo liter…moje ogrom treści…
Już dawno nauczyłam się Ciebie czytać…nawet to, co ukrywasz między wierszami…
A Ty dopiero odkrywasz, że międzywiersze istnieją…a pomiędzy nimi jestem ja…
Jest taka opowieść, że za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz, zostawiasz u tego kogoś kawałek swojej duszy. A ten ból wyciskający łzy…to jest brak tego kawałka.
Boli, bo jest u kogoś innego.
Czasem widać te kawałki na różnych ludziach, jako takie małe niebieskie światełka.
Kawałki dusz ludzi, którzy Cię kochają…

Nowy domownik.

czarek2

Gdy powiesz – tak nie bywa
Trafiłeś kulą w płot
To wszystko jest możliwe
Gdy zacznie latać kot

Lady Pank – Latający kot

Proszę poznać Czarka. Dzisiaj zamieszkał z nami wspólnie, na razie szuka swojego miejsca w nowym domu, mam nadzieję, że szybko je odnajdzie.
Ma charakterek nie z tej ziemi, dokładnie jak pan :P .

Cyt…

Cyt, zasnęło, cichutko w spokoju,
serce zmęczone wtulone w pierś jego,
nie młode, już swoje wiele przeżyło,
nie młode, miliardy rytmów wybiło.

A teraz leży, śpi słodko wraz z nim,
ułożonym w fotelu jego ulubionym,
nie przeszkadzajmy i na palcach chodźmy,
nie przeszkadzajmy niech wreszcie odpocznie.

Od zgiełku życia codziennego,
od polityki i smutnych wiadomości,
od chwil pięknych, słodkich, radosnych,
od podejrzanych zbiegów okoliczności.
Od wojen, północy, południa,
od wschodów i zachodów słońca,
od telefonów, trosk swoich, nie swoich
od pracy co nigdy nie miała końca.
Końca nie miały inne też sprawy,
niech od nich odpocznie to najważniejsze,
od papierosów, alkoholu, wierszy,
od prozy i słów co były najmniejsze.

Cyt, niech odpoczywa,
a pani nie wzywa jeszcze doktora,
dajmy mu spokój, jutro garnitur włoży,
teraz niech śpi, należy się mu,
zanim w ciemnościach na wieki się położy.

Cyt, zasnął człowiek i serce zasnęło,
ono w piersi, a on w fotelu,
nie przeszkadzajmy gdyż,
zakończył swą drogę i stanął dumnie,
stanął u celu.

Torebka…

…bo życie dorosłe jest tak naszpikowane „normalnością”. Dlatego mam tyle torebek a w nich kieszonki i przegródki…jak makijaż, co rano upycham w nich asortyment zasłaniający moje ja. Otoczenie wymusza zachowania a ja jestem dzielnie przygotowana…sumiennie. Nie zaskoczy mnie nic… Uśmiech- proszę bardzo. Szaleństwo…jest i ono. Rozsądek – ależ oczywiście… nooo… i pełno dobrych rad…życzliwych słów. Lojalność, oddanie…wierność… Wszystko jest…
I tylko nie mogę się czasem doczekać, kiedy wrócę do domu…zostawię torebkę w szafie…
Zamknę ją, upchnę i wejdę do pokoju…
Tylko…gdzie ON wtedy jest, kiedy jestem zupełnie bezbronna ?