„Ordinarius.”

Poranek niczym zwykły deszcz.

Pan Stanisław wstał delikatnie od stołu, inaczej niż to bywało zwykle. Po zakończonym śniadaniu podparł się swoimi wiekowymi dłońmi tak by nie zagiąć czystego obrusu. Lubił mieć czysto na stole, nigdy nie kruszył i dbał o to, by ciężka praca jego żony nigdy nie szła na marne. Kiedy odeszła, podtrzymywał już tradycję domową, bo cóż mu zostało.
Nie mieli dzieci. Zawsze sobie tłumaczyli, że Bóg wybrał dla nich taką drogę i postawił przed nimi inne wyzwania niż wszystkim, co by w ludzkości nudy nie było. I postawił. Pan Stanisław weteran wojny niejednej, Światowej, o miedzę pod Koluszkami, z SB w stolicy Warmii, pod stocznią z ZOMO i jednej mniej krwawej z ZUSem po śmierci żony, Marii.

Czytaj więcej »

Zmierzch. Księżyc w nowiu. (trochę inna recenzja)

new_moon_zmierzch

Jakby ktoś się chciał zapytać czy nie mam na co kasy wydawać i że chodzę do kina na takie coś. To niech nie pyta, bo i tak mu nie odpowiem…

Słodycz, cieknąca słodycz zewsząd, mdłości i słodycz. Kocha, nie kocha, inny kocha, ale ona nie kocha iiii znowu kocha i inny też kocha, bo on ciągle ją kocha i tamten też ją kocha, ale za to jeden bardziej i cała jego rodzina i znowu mamy słodycz. Takie mogłoby być streszczenie filmu…

Czytaj więcej »

Kawałek Kulki (Poznań)

kawalek_kulki

Anioły stróże na niebieskich łabędziach latają, nad nami,
twój tata, twój tata jest z nimi jesteśmy uratowani.

Kawałek Kulki – Kolegi Tata

Dnia 19 listopada, na „Scenie pod Minogą” zagrał znany nieznany zespół Kawałek Kulki. Ci którzy go znają, a na koncercie jeszcze żadnym nie byli niech żałują i to mocno…

Czytaj więcej »

9

9-film

Our blind pursuit of technology only sped us quicker to our doom.

Najpierw Shane Acker popełnił pracę studencką (2005), robiąc krótkometrażową animację, 9. Dużo czasu nie minęło jak Tim Burton, pan od Soku z Żuka, Edwarda Nożycorękiego, dwóch pierwszych Batmanów, Gnijącej Panny Młodej i wielu wielu innych, wspaniałych, wziął się za tą produkcję, abyśmy mogli całkiem niedawno jeszcze, podziwiać ją na ekranach kin.

Czytaj więcej »

Errata: Świnie na wybiegu…

prasowka-errata

Po dłuższym przemyśleniu kwestii opisanej wcześniej o pani Agnieszce Ch i jej nowej twórczości, stwierdzam, że się znacząco pomyliłem.

Otóż rozważając w krótkiej dyskusji kwestie wiekowe, że co nie co może się w życiu zmienić a niektórzy dorosnąć i zmienić swoje zamiłowania muzyczne, a przede wszystkim twórczość, podczas pisania poprzedniego tekstu nie wziąłem tego po uwagę i nie wezmę pod uwagę pisząc i ten.

Jednak stawiając na piedestale obok Brzoskwini, Mandaryny czy innego cytrusa, ostro przesadziłem. Dlatego chciałem naprostować swoją myśl.

Artyści których szanujemy i którzy na nas robią jakiekolwiek wrażenie, bądź kojarzą się z pewnymi, ważnymi chwilami w życiu, a ci, którzy jednak odznaczyli się jakoś w polskiej muzyce rozrywkowej, gdzie pani Agnieszka Ch. zrobiła to na pewno, to stwierdzamy, że profanować to powinni się oni sami, a nie jacyś łachmaniarze na coverach, czy innych cudach. Pani Agnieszka sama siebie profanuje, więc stwierdzam, że wielką artystką jest.

Koniec tematu i kropka.

PS. Obywatel G. R. proszony jest o odblokowanie swoich filmów na YT. Dziękuję.

Niepodległość, krótka refleksja o…

niepodleglosc

Od swych ojców dojrzalsi, kiedy byli w tym wieku
Beznadziejną ich drogą podążamy – na przekór
Czasem słabsi od kurzu wstrzymujemy wichury
I stawiamy pomniki zapomnianej kultury
Czasem twardsi od skały i jak skała nieczuli
Omijamy spojrzeniem wyrywany bruk ulic

Jacek Kaczmarski – Litania

Dziś 11 listopada, dla niektórych data znana, dla innych mniej, a jeszcze innych dzień do oddania się słodkiemu lenistwu. Dla tych co nieświadomi lub jeszcze nie włączyli telewizora napiszę, że jest to dziewięćdziesiąta pierwsza rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, a żyją jeszcze tacy co pamiętają i pewnie, co daj Panie Boże, o własnych siłach świętują.

Czytaj więcej »

Świnie na wybiegu, czyli prasówka i moje prawie obiektywne zdanie na tematy różne…

prasowka

w telewizji żałoba
wszystko widać na czarno
nawet pani z pogody ma urodę cmentarną

Cool Kids of Death – TV panika

Ostatnio, po ciekawostkach jakie to pojawiają się na Wykopie i w różnych serwisach informacyjnych, stwierdziłem, że zepsuje sobie humor i pooglądam w ramach rozrywki dla masochistów – Fakty, a w moim osobistym sprycie zahaczyłem także o Wiadomości, co by zweryfikować pewne dane. Oczywiście ciśnienie mi wzrosło, a mięsem rzucałem tak mocno, że jakby kto był na linii rzutu poległby śmiercią tragiczną. Po tej zacnej chwili uniesienia, stwierdziłem, że pieprzyć nagrodę nobla za odkrycie sensu życia muszki owocówki, pora podzielić się ze światem własnymi, krótkimi przemyśleniami na tematy bardzo współczesne i troszeczkę wsteczne…

Czytaj więcej »

Dziewczyny nie lubią…

…jak faceci dotykają ich włosów, gdyż im się szybko przetłuszczają.

Z serii: Mądrości ludowe z krainy Wiecznego Chędożenia – Wyżyny Prostolinijnych Bohaterów Literackich dzieł Wieszcza BezImienia.