Kim do cholery jest Natalia Lesz? – czyli NaTemat.pl

Kim do cholery jest Natalia Lesz? – czyli NaTemat.pl

Wczoraj polski Internet rozhuczał się startem nowego tworzywa, jakim jest portal Tomasza Lisa NaTemat.pl.

Zapowiadany już od dawna pod adresem cosnowego.pl, budował napięcie tym, że miał się stać polskim Huffington Post.
I ruszyli. Na każdym blogu i  w każdym serwisie informacyjnym można było przeczytać choćby jedno zdanie na ten temat, pojawiła się także mała falunia krytyki, bo jakżeby tak bez krytyki? Z racji tego, że staram się na gorąco nie wyrażać swoich opinii, bo z reguły wszystko na początku mi się podoba, co nie byłoby by wcale wiarygodne ani nie przyniosłoby żadnej wartości, odpuściłem sobie temat na później… czyli na teraz.

Czytaj więcej »

Ostatki…były… – czyli kulturalne refleksje na tematów kilka

Ostatki…były… – czyli kulturalne refleksje na tematów kilka

Dawno nie pozwoliłem sobie na osobiste refleksje, taki jakiś mało wylewny jestem ostatnio, ale cóż, tak bywa. W końcu pisanie bloga/nie-bloga, w ogóle pisanie to ciężka harówa, aby posklejać sensownie zdania i obrazić kogoś w sposób inteligentny, nie pozwalając sobie na dozę prostactwa. Nawet doszło do takiego momentu, że napisałem komentarz na twarzoksiążce i się zmęczyłem. O! Starość, napisał ktoś złośliwy, ja mówię… hmmm… nic nie mówię. Wolę napisać, gdyż dawno nie praktykowałem tego zacnego dzieła, w czasach, gdzie napisać można byle gówno i byle jak z wielką lekkością, za to problemy pojawiają się kiedy mamy coś przeczytać i wytężyć mózgownicę.

Byle nie dostać zakwasów…
Czytaj więcej »

Elle Lefant [jamendo]

Elle Lefant [jamendo]

Kto nie wie co to jest Jamendo?

Ha, byliście sprytni i kliknęliście link. Ale samo kliknięcie zbyt dużo nie mówi. Otóż, trzeba przysiąść na chwilkę i posłuchać.
Ale czego? - zapyta pewnie ktoś. Mój drogi, w pewnym sensie darmowej muzyki, muzyki którą możesz pobrać, załadować na swój odtwarzacz mp3, słuchać do woli i co najlepsze: wysłać linka znajomym, by posłuchali razem z Tobą.

Niemożliwe? W czasach kiedy walczymy z ACTA, kiedy ZAiKS i MPAA pchają nam się drzwiami i oknami?

Możliwe jak najbardziej i to już od dawna!
Czytaj więcej »

Luty 2012 w klubie Fabrika (Poznań)

Luty 2012 w klubie Fabrika (Poznań)

Spóźniony ale jak najbardziej wybuchowy program na ten miesiąc.

W Lutym na scenie klubu muzycznego Fabrika zagrają:

Czytaj więcej »

znaleźć w sobie świra

Czasem nie wystarczy dobrze wykonać ćwiczenie. Każdy choreograf może chcieć czegoś więcej…

Każdy (jak nie, to każdy powinien obejrzeć) oglądał Czarnego Łabędzia w reż. D.Aronofsky’ego gdzie tancerka nie mogła wykrzesać w sobie „czarnego łabędzia”. Tak po prostu jest. Musisz wejść w swoją postać, być w roli, nie można sobie pozwolić na chwilę prywaty.

A jak grasz w Dniu Świra, to musisz grać świra. Ale jest to świrostwo nie-kontrolowane. Bo grając świra mogę sobie pozwolić na dawkę szaleństwa, jakie we mnie drzemie, ale nie znajduje ujścia w codziennym życiu. Na scenie jak przesadzę, będzie to odebrane jako mega-świr czyli rola, którą mi powierzono i której musiałam sprostać. Choć wcale tak ie musiało być.

Sama nie wiedziałam jak wielkie pokłady szaleństwa drzemią we mnie. Ale jak często nosi się paczkę primabaleriny, czy skacze bez zabezpieczeń na 3-cim piętrze rusztowania. I ciągłe problemy z garderobą. Nic tylko świrować. Być sobą i się tym wszystkim nie przejmować.

W końcu świr, świr

Róża

Róża

Jeszcze się rok dobrze nie zaczął, a już mamy wysyp filmów, wokół których nie można przejść obojętnie. Jedna historia przedstawia się większą tragedię od drugiej, a co najlepsze, naszych rodzimych produkcji w tym zestawieniu jest więcej.

Idąc na kolejny film Wojciecha Smarzowskiego, bałem się lekko, gdyż dwa poprzednie filmy, tj. Wesele i Dom Zły, nieźle dawały po berecie, chyba najbardziej ten pierwszy wbrew pozorom, gdyż był przedstawiany bardziej jako komedia, a co z tego wyszło wszyscy wiemy. Dom Zły emanował niepokojem, by potem zmusić widza do długiego milczenia wraz z próbą otrząsania się z historii włożonej do głowy, która dopiero po tygodniu odnosiła jakiś skutek. Z Różą już nikt się nie cackał, już każdy kto zdecydował się iść na ten film, wiedział czego się spodziewać. A co otrzymał?

Czytaj więcej »