Sala Samobójców wytrawnie…

Sala Samobójców wytrawnie…

Ile można wyciągnąć z filmu obżerając się naczosami z sosem serowym w kinie?
Okazuje się, że niewiele. Siedzimy w fotelu, chrupiemy i spodziewamy się nie wiadomo czego od filmu za który, aby być jednym z pierwszych zapłaciliśmy niebotyczną cenę i wytrzymujemy zepsutą klimatyzację, pocącego się nadmiernie człowieka w fotelu obok, bekającego bachorka w fotelu nad nami i wzdychającą, przewrażliwioną niewiastę przed nami, która wierci się, gdyż chipsy z poprzedniego seansu wbijają się w jej szlachetność, która w tym przypadku szlachetnością za bardzo nie jest. Normalnie 5d i nie wiadomo za co się chwycić.

Idąc ze skrajności w skrajność i o dziwadła nie opisując (na szczęście) jeszcze tejże hitowej produkcji na łamach NN, stwierdziłem, że wyciągać można z filmu inaczej, lepiej, mocniej, za pomocą trunków wytrawnych (rozjaśniają umysł, poszerzają horyzonty, dodają animuszu i pieprzonej potrzeby zastanawiania się nad wszystkim). A o tejże produkcji wspomnieć warto, aby przestrzec po cichu lub nieprzyzwoicie zachęcić do przeżycia ciężkich chwil z … Salą Samobójców.

Czytaj więcej »

Kev Fox – King For A Day

Kev Fox – King For A Day

Drugiego kwietnia na polskim rynku ukazała się płyta artysty, o którym mało kto i w ogóle mało cokolwiek się wie i mówi. Kev Fox, bo o nim mowa i jego album King For A Day pojawili się w ciszy, którą należy przerwać i to stanowczo, mimo tego, że muzyka, jaką wykonuje, do krzykliwych nie należy.
Zachęcam zatem do przeczytania recenzji płyty i krótkiej historii artysty niezależnego, który pozamiatał mi w głowie na dobre.

Czytaj więcej »

Efiel

Efiel

Dzisiaj mam zaszczyt przedstawić kolejnego kompozytora, po Bielebnym, z naszego rodzimego podwórka.
Jest nim Efiel, a dokładnie Maciek Fil.

Muzyka elektroniczna, bardzo alternatywna, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a jednocześnie tak różna w konwencji. Przy niektórych utworach przyrównałbym nawet kompozytora do Vangelisa, takie było moje pierwsze wrażanie odsłuchując singiel o nazwie Tōhoku.

Czytaj więcej »

To se nevrátí…

To se nevrátí…

Ładny czas minął od rozdania złotych golasów z mieczem, szpadą, czymkolwiek co robi za listek figowy, o słodkim imieniu Oscar. Obiekt pożądania wszystkich filmowców, wypruwających sobie żyły podczas realizacji kolejnych filmów wszech czasów, najlepszych komedii roku, dramatów z efektami specjalnymi i muzyką, którą już gdzieś słyszeliśmy. W tym roku wielkim rozczarowaniem naszej reprezentacji dream team Holland-Więckiewicz w kreacjach rodem z Kołysanki Juliusza Machulskiego, a wielkim zwycięzcą w oczach reszty świata okazał się film pod tytułem Artysta. Najbardziej oryginalny film… którego nie obejrzę… i to nie dlatego, że jest idiotyczną wydmuszką

Czytaj więcej »

Butumbaba

Butumbaba

Ponoć robi się coraz cieplej, ponoć… Dlatego w tym odcinku muzyki z Jamendo będzie reggae i to nie byle jakie bo z Argentyny… oto przed Państwem Butumbaba.

Co o nich wiemy? Istnieją od 1993r. a jako grupa powstali w Santa Fe, grają ekspresyjną muzykę, co na tamte lata i miejsce było prawdziwą nowością. Bardzo szybko stali się sławni w swoich okolicach i wyrośli na mistrzów jamajskich i karaibskich rytmów. Swój pierwszy studyjny album nagrywają w 1997 roku - Skacharpas (do pobrania za darmo), 18 elektryzujących i energetycznych utworów robi wrażenie, bujając i mocno rozgrzewając.

Czytaj więcej »

Wszystkie odloty Cheyenne’a

Wszystkie odloty Cheyenne’a

Nie spodziewałem się, że będzie jeszcze taki dramat amerykański, który będzie eksplodował w mojej głowie … pozytywnymi emocjami, kiedy tylko o nim pomyślę. Nie spodziewałem się, że Sean Penn po charakterystycznej i oryginalnej roli w Życiu Carlita, zagra jeszcze tak ekscytująco nietypowego bohatera. Nie spodziewałem się, że Wszystkie odloty Cheyenne’a (This Must be the Place) Paolo Sorrentino może być tak dobrym filmem. Zapraszam więc do mojej, krótkiej recenzji. Czytaj więcej »

ParaNorman – zapowiedź filmu

ParaNorman – zapowiedź filmu

We wrześniu pojawi się w kinach ParaNorman, dobrze zapowiadająca się bajka (pewnie dla dorosłych) twórców Koraliny.

W wielkim skrócie, historia Normana, który widzi duchy (tutaj nie można by nie wspomnieć o Szóstym Zmyśle) co pogłębia jego fascynację zmarliną. W pewnym momencie coś wymyka się spod kontroli, zmarli wstają z grobu, duchy szaleją po świecie i ktoś musi uratować żywą ludzkość, kto to zrobi…?

Zachęcam do zapoznania się z filmem i przy okazji świetnie wykonaną oficjalną stroną. Zapowiada się wyśmienicie…

Deezer – kradnie serce

Deezer – kradnie serce

Chcielibyście się czuć kiedyś jak dziecko, które dostało milion dolarów do ręki będąc w sklepie z zabawkami, wiedząc, że może kupić co chce i wydać całą kasę?

Ba, pytanie. Każdy by chciał. A ja miałem okazję tak się poczuć zapuszczając się wreszcie do serwisu Deezer o którym na blogach i różnych soszjalach głośno, i raczej nie są to słowa krytyki, ale okrzyki radości. Ale jednak od początku…

Czytaj więcej »

Jemex [jamendo]

Jemex [jamendo]

Ciągnąc dalej już naszą cotygodniową tradycję odnośnie darmowej muzyki do słuchania na maszynkach wszelakich, którą możemy znaleźć w serwisie Jamendo, mam zaszczyt przedstawić kolejnego artystę, tym razem z pogranicza pop’u, indie i muzyki elektronicznej.

Jemex.

Czytaj więcej »