Kategorie: koncertyTagi: , , bezpośrednik

kontenerART koncerty – czerwiec 2012 (Poznań)

kontenerART koncerty – czerwiec 2012 (Poznań)

Niecodziennik Niekulturalny, Bego Booking i KontenerART serdecznie zapraszają na nadchodzące koncerty czerwcowe:

SMAGALAZ (02.06)

Formacja Smagalaz powstała w roku 2002 na jednym z zagranicznych koncertów Słubickiego zespołu występującego wówczas pod nazwą „Słowanacja”.

Początkowo był to nieformalny projekt złożony z kilku osób, tworzących rap od końca lat 90’tych. Występ Słubiczan w Niemczech zwrócił uwagę prowadzącego imprezę DJ’a Pete`a, reprezentanta berlińskiej grupy Kaosloge. Zaowocowało to dynamiczną współpracą ze sceną niemiecką oraz przyłączeniem się Pete’a do nowo powstałej grupy Smagalaz.

Dzięki numerowi Abla i trzech MC’s z Kaosloge pojawiła się propozycja nagrania utworu na kultową już, winylową składankę Junoumi Records. Wkrótce potem zespół Smagalaz wszedł do studia, w celu nagrania oficjalnego demo.

Formacja Smagalaz pojawiła się również na dobrze ocenianej EP’ce gorzowskiego super emce Smarki Smarka, gdzie wspólnymi siłami przerobili znany i lubiany utwór „Dźwięki Stereo”. Ponadto kilka numerów raperów ze Smagalaz ukazało się także na płytach dołączanych do nieistniejącego już magazynu „Ślizg”. Obecnie Smagalaz tworzą: Abel, Dj Pete oraz Mops Bebsky.

  • 02.06.2012 g.20:30 + g.22:00 „21 DJ night”: RanyJulian, Mark Nox, Freux…

KEV FOX & The Last Dance + Fismoll (03.06)

Kev Fox
Jeśli go jeszcze nie znacie, chcielibyśmy Wam przedstawić Keva Foxa – muzyka, którego talent do pisania poruszających tekstów porównać można do PJ Harvey czy Thoma Yorke’a. Chociaż jego piosenki najczęściej opowiadają przejmujące mroczne historie o tęsknocie, są okraszone przepięknymi melodiami, a żywe gitarowe loopy, sample i beaty czynią je podobnymi do dokonań Cherry Ghost, Johna Martyn, Nicka Drake’a czy Elbow. Piosenki wzruszają zawartą w nich pełnią emocji, a przeszywający głos Keva nadaje im rzadko już spotykane piękno.

Ostatnie trzy lata, Fox wraz z zespołem spędził w trasie po Europie, Wielkiej Brytanii iIrlandii, pokonując ogromne odległości i sprzedając ponad 5000 kopii swojej pierwszej EPki ‚Help yourself’. W trakcie pobytu w Polsce na jednym zwarszawskich koncertów, Kev poznał Andrzeja Smolika. Andrzej zaprosił Keva do swojego studia,gdzie wspólnie nagrali utwór L.O.O.T.T, który stał się singlem promującym album Smolika ‚4’. Album zdobył status złotej płyty i utrzymywał się w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedawanych płyt przez kolejnych 6 miesięcy od jego wydania.

Po licznych, w większości wyprzedanych koncertach promujących ‚4’, Fox i jego zespół zajęli się nagrywaniem debiutanckiego albumu Keva ‚King for a Day’. To nie jest zwykły debiut. Już na samym początku wspólnie z producentem Johnem Lawrencem (Gorky’s Zycotic Minci) Kev podjął decyzję, że nagranie powinno mieć brzmienie grania na żywo wobec czego ogromne znaczenie w nagraniu odgrywała lokalizacja. Po wielu dyskusjach zdecydowali się wybrać kaplicę Cefn-Y-Waun we wsi Deiniolen w Północnej Walii, zbudowaną z kamienia w 1838 roku przez lokalnych górników. „King for a Day” oficjalnie wydany przez Gustaff Records trafił do sklepów 2-go kwietnia, po czym zespół wyruszył w 2-miesięczną trasę koncertową po jedenastu krajach.

Fismoll
Arek Glensk to młody i niezwykle utalentowany chłopak z Poznania. Mimo swego wieku zdaje się być w pełni świadomym artystą, który w świecie muzyki porusza się z niespotykaną łatwością. Pseudonim artystyczny nadał mu sam tata, który jest skrzypkiem. Podsłuchiwał go, gdy nucił sobie coś pod nosem i zauważył, że od kilku miesięcy nuci w tej samej tonacji. Fismoll. I tak już zostało. Jak sam mówi zna zbyt wiele dźwięków i musi uciekać na stepy – do pierwotności, żeby otrzeć się o prawdę i poczuć sens harmonii takiej a nie innej.

  • 03.06.2012 g.20:00

Moving Mountains + Setting The Woods On Fire (07.06)

Moving Mountains jest pochodzącym z Nowego Jorku zespołem indie rockowym. W swojej muzyce łączy też ekspresyjne wokale z elementami post-rocka, przez co porównywany jest często z takimi zespołami jak The Appleseed Cast.
Grupa powstała w Purchase, w Nowym Jorku w 2005 roku, tworzyli ją wtedy Gregory Dunn (gitara/wokal) i Nicholas Pizzolato (perkusja). W 2006 roku ich pierwsza EPka ujrzała światło dzienne, a debiutancki album ‘Pneuma’ został wydany niezależnie na początku 2007r. Później tego samego roku do zespołu dołączyli Frank Graniero (gitara/wokal) i Mitchell Lee (bas). W 2008 ukazała się reedycja albumu ‘Pneuma’ pod szyldem wytwórni Deep Elm.

Są chwile, gdy członkowie Moving Mountains zastanawiają się, czy nie powinni przypadkiem urodzić się dekadę wcześniej. Ich najnowszy album Waves, nawiązuje do początku 2000 roku, a znaleźć w nim można inspirację z takich zespołów jak Sunny Day Real Estate, Engine Down, Cave In czy Further Seems Forever.

„Część z nas pragnie byśmy byli zespołem, który powstał w 2001 roku… ale w dziwny sposób to motywuje nas do objęcia ścieżki w miejscu, gdzie niektóre z tych zespołów skończyły” mówi wokalista Gregory Dunn. Moving Mountains stara się stworzyć coś wyjątkowego, a Waves udowadnia to, będąc niesamowitym albumem.

Wraz z drugim LP, Waves, zespół stworzył potężny zbiór majestatycznych post-hardcore’owych kompozycji, które sięgają dalej i docierają mocniej niż którekolwiek z ich dotychczasowej pracy. Lirycznie album mówi o utracie i wierze, przeplatających się wątków, z którymi Dunn bardzo długo się zmagał. „Kiedy zespół zaczynał grać, mój bardzo bliski przyjaciel odszedł. To był jeden z największych bodźców i inspiracją do wszystkich tekstów na pierwszym albumie, Pneuma. Są one bardzo graficzne i nazbyt metaforyczne, ponieważ na tamten czas wstydziłem się o tym mówić”.

Setting Woods On Fire – mówi się o nich, że nie brzmią jak zespół z Polski i rzeczywiście nikt tutaj nie gra jak oni.Znani z porywających występów na żywo warszawiacy jak mało kto łączą perfekcyjną technikę, nowoczesne bezkompromisowe brzmienie i autentyczne emocje. Grali na festiwalach (Opener, Jarocin, PiotrkOFF Art), a także u boku z Cancer Bats (CAN), Vera Cruz (Fr) czy Wooden Shjips (USA). Latem 2011 ukazała się najnowsza płyta Setting The Woods On Fire, sygnowana przez amerykańsko brytyjski label Engineer Records, Epka „Ruins” – „mała perła współczesnej polskiej gitarowej muzyki” (Łukasz Kamiński,Wyborcza). Za produkcję „Ruins” odpowiada Prusiewicz Sound Studio, a za mastering Michael Fossenkemper z nowojorskiego Turtle Tone Studio (znany ze współpracy z The Get up Kids, The Casket Lottery, Coalesce, The Umbrellas, Brandtson, Dizzee Rascal, Moby). Krążek zebrał świetne recenzje w kraju i za granicą, a brytyjski magazyn BIG CHEESE okrzyknął STWOF najbardziejekscytującym zespołem na obecnej scenie post hardcore. Singiel „December Decay” znalazł się na kompilacji dołączonej do październikowego wydania Big Cheese obok utworów takich zespołów jak Dangerous! (Epitaph),Transit (Rise) czy Kids In Glass Houses (Roadrunner Records).

 

  • 07.06.2012 g.20:00

INKI MIDGET & PJONI (29.06)

Experimental/Drone/Glitch/ Bywa, że ewolucja jest nieprzewidywalna.

Zwierzęta, które nie tak dawno były gigantycznymi ptakami z wielkimi zębami przemieniły się w gryzonie z wyjątkowo dużymi ogonami. One natomiast wymieniły swoje drewniane zabawki na samplery i kable, i zaczęły komponować wyraźne taneczne bity zmieszane z ambientowymi melodiami, zawierającymi nostalgiczne aluzje do swoich niespełnionych pragnień, daleko przekraczającymi modne ostatnimi czasy kabaretowo-punkowe dźwięki.

Ink Midget & Pjoni to fuzja solowych projektów dwóch słowackich młodzieńców, przed rokiem znanych jeszcze jako Tucan, należących do wydawnictwa Exitab ( do którego należą także m.in. Isobutane czy Herzog Herzog), którzy aby dla was zagrać musieli zrezygnować z środowego wf i matematyki w szkole (doceńcie to) a my by ich ściągnąć musieliśmy napisać im usprawiedliwienia. Smutny taniec wiewiórki z kroplą czarnego mleka. Wyraźne, mocne, przeszywające bity wymieszane z tęsknotą za tym co nierzeczywiste.

Gdyby Silver Mt Zion został zmiksowany przez Moderata i wyprodukowany przez Bena Frosta otrzymalibyśmy Pjoni Ink Midget, mowa o dwóch takich co nieletni, bezkarni i bezkonkurencyjni i ze Słowacji. Po ich usłyszeniu na żywo spotkaliśmy się z opinią: Crystal Castles podpatruje Creatora Tylera, a Pjoni Ink Midget nauczy tych i tych jak łączyć hip hop z techno tak by zachwycić Toma Waitsa. Muzyczny lot najwyższej próby, zapraszamy!

  • 29.06.2012 g.20:30

 

Zapraszamy serdecznie!

Podziel się:

NN

Pragniemy tworzyć serwis właśnie dla Ciebie, serwis z którym możesz zacząć dzień, lub w nocnej ciszy go zakończyć. Poznaj nasze spojrzenie na świat, inne niż do tej spotkałeś, a może ono jest bardzo podobne do Twojego?

Machnij komentarzem.