<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Niecodziennik Niekulturalny</title>
	<atom:link href="http://niekulturalny.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://niekulturalny.pl</link>
	<description>Niecodziennik niekulturalny, inne spojrzenie na ten sam świat, który obserwujemy na co dzień, zamknięty w liryce i prozie, zatrzymany stopklatką i rozwijany poprzez wytwory rzemiosła ręcznego. Jesteśmy ludźmi z pasją, którą się z wami dzielimy!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 May 2012 21:45:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Sala Samobójców wytrawnie&#8230;</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/sala-samobojcow-wytrawnie/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/sala-samobojcow-wytrawnie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 06:57:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[niecodziennik]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[sala]]></category>
		<category><![CDATA[samobójców]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3781</guid>
		<description><![CDATA[Ile można wyciągnąć z filmu obżerając się naczosami z sosem serowym w kinie?
Okazuje się, że niewiele. Siedzimy w fotelu, chrupiemy i spodziewamy się nie wiadomo czego od filmu za który, aby być jednym z pierwszych zapłaciliśmy niebotyczną cenę i wytrzymujemy zepsutą klimatyzację, pocącego się nadmiernie człowieka w fotelu obok, bekającego bachorka w fotelu nad nami i wzdychającą, przewrażliwioną niewiastę przed nami, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ile można wyciągnąć z filmu obżerając się <em>naczosami</em> z sosem serowym w kinie?<br />
Okazuje się, że niewiele. Siedzimy w fotelu, chrupiemy i spodziewamy się nie wiadomo czego od filmu za który, aby być jednym z pierwszych zapłaciliśmy niebotyczną cenę i wytrzymujemy zepsutą klimatyzację, pocącego się nadmiernie człowieka w fotelu obok, bekającego bachorka w fotelu nad nami i wzdychającą, przewrażliwioną niewiastę przed nami, która wierci się, gdyż chipsy z poprzedniego seansu wbijają się w jej szlachetność, która w tym przypadku szlachetnością za bardzo nie jest. Normalnie 5d i nie wiadomo za co się chwycić.</p>
<p>Idąc ze skrajności w skrajność i <em>o dziwadła</em> nie opisując (na szczęście) jeszcze tejże hitowej produkcji na łamach NN, stwierdziłem, że wyciągać można z filmu inaczej, lepiej, mocniej, za pomocą trunków wytrawnych (rozjaśniają umysł, poszerzają horyzonty, dodają animuszu i pieprzonej potrzeby zastanawiania się nad wszystkim). A o tejże produkcji wspomnieć warto, aby przestrzec po cichu lub nieprzyzwoicie zachęcić do przeżycia ciężkich chwil z &#8230; <a title="Sala Samobójców - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/film/Sala+samob%C3%B3jc%C3%B3w-2011-539509">Salą Samobójców</a>.</p>
<p><span id="more-3781"></span></p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Ullg9JHXojw?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/Ullg9JHXojw?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>O filmie co można było napisać już napisano i kto miał zobaczyć to pewnie widział i wyciągnął wnioski &#8211; lepsze lub gorsze dla produkcji. O dziwo całkiem niedawno miałem okazje zobaczyć ten wybryk filmowy, którym rok temu szczyciła się cała komercyjna telewizja, na spokojnie, bez rozproszeń wołających o&#8230; sami wiecie już o co. Jak za pierwszym razem podekscytowany tylko grą aktorską i niczym innym, to teraz chyba udało mi się wyciągnąć trochę więcej i przy okazji zatrudnić mózg do wysiłku.</p>
<p>Śledząc opisy i opinie innych ludzi w internecie, wyszło na to, że główny bohater, Dominik (<a title="Jakub Gierszał - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/person/Jakub+Giersza%C5%82-1100397">Jakub Gierszał</a>) to nikt inny jak tylko gwiazda wszystkich dojrzewających <a title="Emo - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Emo_(slang)">emo</a>, którzy podobno planują zakończyć ten proces wycinając sobie sznyt w kształcie penisa na sercu wykrwawiając się przy tym na śmierć. Dodatkowo można dojść do wniosku, że nasz cudaczek, jest chorym wrzodem w naszym wspaniałym i nieskalanym społeczeństwie stworzonym i zaropiałym przez internet.</p>
<p>Wniosek jest jeden.</p>
<p>Film oglądali normalni ludzie i nad wyraz smutni ludzie, którzy mocno, prawdopodobnie przez swoje negatywne doświadczenia w otoczeniu, identyfikowali się z naszym bohaterem.</p>
<p>Ale czy ten film był adresowany do nich&#8230; do nas?</p>
<p>Nie wydaje mi się. A to dlatego, że adresatem był i jest człowiek pokroju rodziców bohatera, którzy tak na prawdę są podmiotem w tym trzaśniętym zdaniu i to oni grają tutaj pierwsze skrzypce i główne role. Gdyż patrząc na nich właśnie, tryb życia &#8211; nie będziemy czepiać się wykonywanych zawodów &#8211; czas poświęcany sobie i dziecku .. pff .. dorosłemu już facetowi, możemy zauważyć efekt końcowy, ostatnią już fazę na taśmie produkcyjnej zwanej wychowanie. I to w tej produkcji jest genialne właśnie.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3808" title="Sala Samobójców" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/05/ssamobojcow_02.jpg" alt="" width="680" height="300" /></p>
<p>Co może być jednak najgorsze w tym wszystkim?<br />
Że adresaci tego filmu nie widzieli, bo o ironio, nie mieli czasu, lub stwierdzili, że w ich zagmatwanym życiu nie ma czasu na smutne i przejmujące filmy polskie z jak zwykle kiepskimi efektami specjalnymi, mimo tego, że dużo lepszymi od pamiętnej sceny ze smokiem w naszej ekranizacji <a title="Wiedźmin - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/film/Wied%C5%BAmin-2001-1281">Wiedźmina</a>.</p>
<p>Jednym z błędów jaki można wytknąć <em>temu filmu </em>to to, że ma się wrażenie, że widziały go głównie takie dzieciaki z takimi problemami jakie miał nasz cudowny bożyszcze<em> <a title="Emo - Nonsensopedia" href="http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Emo_(ludzie)">emoludów</a>.</em> Niestety, na pewno żadnej nadziei i rozwiązania dla swoich problemów nie znaleźli. Chyba, że jedynym jest związanie rodziców, posadzenie na kanapie i puszczenie filmu w momencie kiedy powiedzą, że nie rozumieją swojego dziecka, lub będą chcieli zadzwonić po psychologa. W filmie za jednym zamachem udało się zamieścić wiele elementów demoralizacji na raz.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3806" title="Sala Samobójców" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/05/ssamobojcow_01.jpg" alt="" width="680" height="300" /></p>
<p>Przy okazji mogę stwierdzić, że za moich czasów były lepsze imprezy nikt nie miał potrzeby na pozowanie do aparatów w telefonach komórkowych (może dlatego, że ich wtedy nie było). Nikt przy okazji sobie krzywdy nie robił.</p>
<p>Dobrym tematem jest też sama <em>masarnia</em> czyli tytułowa Sala Samobójców. Grupa wsparcia dla chcących skończyć szybciej zajęcia na ziemi, a tak na prawdę nigdy tego nie zrobią, a co lepsze szybko i cudownie zdrowieją w momencie kiedy jeden z nich, nie mogąc się poskładać do przysłowiowej kupy, targnie się na życie. A wrażenie można mieć takie, że to porąbani sadyści, którzy tylko czekają aż ktoś pierwszy zrobi sobie kuku, robiąc przy tym festiwal filmowy z różnymi samobójstwami w roli głównej&#8230; Eh.</p>
<p><a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/05/ssamobojcow_03.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3809" title="Sala Samobójców" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/05/ssamobojcow_03.jpg" alt="" width="680" height="300" /></a></p>
<p>Wniosek jest taki, że temat ciekawy, ale nie trafia do adresatów, gdyż prawdopodobnie adresaci nie chcą przyjąć wiadomości, bądź nie mogą. My możemy patrzeć na to i dyskutować godzinami o tragedii ludzkiej, bądź filmowej, a smutne dzieci w kruczoczarnych grzywkach dostawać orgazmów na myśl cięcia się wspólnie z Dominikiem. I świat kręci się dalej.</p>
<p>Rodzice, kochajcie swoje dzieci, nie dawajcie się zastępować gadżetami i bądźcie czujni w miłości zawsze większej od waszej pracy i zajęć dodatkowych.</p>
<p>Kinomaniacy, warto kiedyś, przynajmniej raz, wrócić do filmu, przeżyć jakoś tą tragedię, by dowiedzieć się, lub przypomnieć sobie, jak słabe może być nasze kino czasami, bądź popaść w zadumę i starać się odkryć drugie dno, albo że każdy film, dosłownie każdy, trzeba obejrzeć przynajmniej dwa razy &#8211; szczególnie kiedy pierwszy raz był w kinie.</p>
<p>A na koniec&#8230;</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ud9BxaikChU?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/ud9BxaikChU?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/sala-samobojcow-wytrawnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maj 2012 w klubie Fabrika (Poznań)</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/publicznie/maj-2012-w-klubie-fabrika-poznan/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/publicznie/maj-2012-w-klubie-fabrika-poznan/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 20:28:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NN</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[publicznie]]></category>
		<category><![CDATA[fabrika]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3755</guid>
		<description><![CDATA[W Maju na scenie klubu muzycznego Fabrika zagrają:

11.05 (20:00) &#8211; Immanu El - Ceny biletów 25/35zł
16.05 (20:00) &#8211; Neurasja &#8211; Ceny biletów 15/20zł
17.05 (20:00) &#8211; Don’t Ask Smingus &#8211; Ceny biletów 15/20zł
18.05 (20:00) &#8211; Cocodraże &#8211; Ceny biletów 15/20zł
19.05 (20:00) &#8211; MATTHEW SHIPP piano MATEUSZ WALERIAN saxophone + Woodwinds &#8211; Ceny biletów 30/35zł
20.05 (20:00) &#8211; Blue + The Painted Valley. W ramach cyklu IMPREZY [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Maju na scenie <a title="Fabrika - klub muzyczny" href=" http://niekulturalny.pl/miejsca/poznan/fabrika-klub-muzyczny/">klubu muzycznego Fabrika</a> zagrają:</p>
<ul>
<li>11.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Immanu El - Fabrika Poznań" href="http://www.lastfm.pl/event/3228474+Immanu+El">Immanu El</a></strong> - Ceny biletów 25/35zł</li>
<li>16.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Neurasja - Fabrika Poznań" href="http://www.lastfm.pl/event/3282278+Neurasja+at+Fabrika+on+16+May+2012">Neurasja</a></strong> &#8211; Ceny biletów 15/20zł</li>
<li>17.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Don’t Ask Smingus - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&amp;p=280">Don’t Ask Smingus</a></strong> &#8211; Ceny biletów 15/20zł</li>
<li>18.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Cocodraże - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&amp;p=281">Cocodraże</a></strong> &#8211; Ceny biletów 15/20zł</li>
<li>19.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="MATTHEW SHIPP piano MATEUSZ WALERIAN saxophone + Woodwinds - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&amp;p=294">MATTHEW SHIPP piano MATEUSZ WALERIAN saxophone + Woodwinds</a></strong> &#8211; Ceny biletów 30/35zł</li>
<li>20.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Blue + The Painted Valley - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&amp;p=282">Blue + The Painted Valley. W ramach cyklu IMPREZY WARTE POZNANIA</a></strong> &#8211; wstęp wolny</li>
<li>22.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Władysław "Gudonis" Komendarek - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&#038;p=283">Władysław &#8222;Gudonis&#8221; Komendarek</a></strong> - Ceny biletów 20/30zł</li>
<li>24.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Les Zéoles - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&#038;p=291">Les Zéoles</a></strong> - Ceny biletów 20/30zł</li>
<li>25.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Light Coorporation - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&#038;p=290">Light Coorporation</a></strong> - Ceny biletów 10/15zł</li>
<li>27.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Freak - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&#038;p=292">Freak</a></strong> - wstęp wolny</li>
<li>31.05 (20:00) &#8211; <strong><a title="Niechęć - Fabrika Poznań" href="http://fabrika.com.pl/?a=5&#038;p=286">Niechęć</a></strong> - Ceny biletów 15/20zł</li>
</ul>
<p><span id="more-3755"></span></p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-13-3755">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-260" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/01_immanuel.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Immanu El" alt="Immanu El" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_01_immanuel.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-261" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/02_neurasja.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Neurasja" alt="Neurasja" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_02_neurasja.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-262" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/03_dont_ask_smingus.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Don't ask smingus" alt="Don't ask smingus" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_03_dont_ask_smingus.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-263" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/04_cocodraze.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Cocodraże" alt="Cocodraże" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_04_cocodraze.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-264" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/05_matthew_shipp.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Matthew Shipp" alt="Matthew Shipp" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_05_matthew_shipp.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-265" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/06_blue.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Blue" alt="Blue" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_06_blue.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-266" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/07_komendarek.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Komendarek" alt="Komendarek" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_07_komendarek.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-267" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/08_freak.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Freak" alt="Freak" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_08_freak.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-268" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/09_niechec.jpg" title=" " class="fancybox" rel="set_13" >
								<img title="Niechec" alt="Niechec" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/gallery/fabrika-maj-2012/thumbs/thumbs_09_niechec.jpg" width="95" height="95" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div> 	
</div>


<p>&nbsp;</p>
<p>Zapraszamy i życzymy miłej zabawy w imieniu swoim i <a title="Fabrika - klub muzyczny" href="http://niekulturalny.pl/miejsca/poznan/fabrika-klub-muzyczny/">klubu muzycznego Fabrika</a>!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/publicznie/maj-2012-w-klubie-fabrika-poznan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Parov Stelar &#8211; nie tylko renesans swing&#8217;u.</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/muzyka/parov-stelar-nie-tylko-renesans-swingu/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/muzyka/parov-stelar-nie-tylko-renesans-swingu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 18:04:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>T.</dc:creator>
				<category><![CDATA[dźwięk]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[breakbeat]]></category>
		<category><![CDATA[brzmienia]]></category>
		<category><![CDATA[electro]]></category>
		<category><![CDATA[parov]]></category>
		<category><![CDATA[stelar]]></category>
		<category><![CDATA[swing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3729</guid>
		<description><![CDATA[Nie jestem specjalistką od pisania o muzyce &#8211; niestety.
Muzykę kocham słuchać i ciężko mi ją ubierać w słowa.








Praktycznie nigdzie nie ma artykułów o Parov Stelar, dlatego staram się wyrzeźbić słowa zachęcające do odsłuchania, wsłuchania się w ich muzykę.
Od około dwóch lat oczarowana jestem ich twórczością .
Zespół gra muzykę nawiązującą do lat 20-stych.
Jedne kawałki przenoszą nas w czas swing’u, inne całkiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem specjalistką od pisania o muzyce &#8211; niestety.<br />
Muzykę kocham słuchać i ciężko mi ją ubierać w słowa.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/TeVTzPkqKeo?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/TeVTzPkqKeo?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p><span id="more-3729"></span></p>
<p>Praktycznie nigdzie nie ma artykułów o <strong>Parov Stelar</strong>, dlatego staram się wyrzeźbić słowa zachęcające do odsłuchania, wsłuchania się w ich muzykę.<br />
Od około dwóch lat oczarowana jestem ich twórczością .<br />
Zespół gra muzykę nawiązującą do lat 20-stych.<br />
Jedne kawałki przenoszą nas w czas swing’u, inne całkiem nowoczesne aranżacje electro i breakbeat.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IDMQy1h_OI4?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/IDMQy1h_OI4?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>Ciężko jest ich zaszufladkować.<br />
Każda płyta zaskakuje, kawałki osadzone są często w niejednoznacznych ramach.<br />
Cudowne dźwięki trąbki lub głęboki bas.<br />
Można się zasłuchać, poddać i zobaczyć historie, które opowiadają nam artyści.<br />
A historie są tak różne, jak wiele pomieści ich nasza wyobraźnia i jak wiele oddadzą nam nasze emocje.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/yVVfbpYn8Ic?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/yVVfbpYn8Ic?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>Raz przenoszą słuchacza w frywolny czas lekkiej zabawy, innym razem w głębokie uczucia i nostalgię.<br />
Jedno jest pewne – nigdy nie są to utwory <em>płytkie, płaskie</em>.<br />
Ja latam odsłuchując którąkolwiek z płyt.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/D4pqJGMOoKM?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/D4pqJGMOoKM?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>Zespół gra muzykę nietuzinkową, niebanalną i zdecydowanie wciągającą.<br />
Właśnie wyruszają w trasę z nową płytą <strong> <em>„The Princess”</em> </strong><br />
Zobaczcie, gdzie można ich usłyszeć na żywo.</p>
<p><a title="Parov Stelar - Koncerty" href="http://www.ticketpro.pl/jnp/muzyka/827399-parov-stelar-band.html">http://www.ticketpro.pl/jnp/muzyka/827399-parov-stelar-band.html</a></p>
<p>Będą w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie.</p>
<p>Polecam gorąco.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/muzyka/parov-stelar-nie-tylko-renesans-swingu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Już nie lubię teatru</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/juz-nie-lubie-teatru/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/juz-nie-lubie-teatru/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 May 2012 21:43:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bonnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[niecodziennik]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3721</guid>
		<description><![CDATA[Usłyszałam te słowa w antrakcie najnowszego spektaklu Mai Kleczewskiej, wystawianego na deskach warszawskiego Teatru Narodowego. Uderzyło mnie również to, że w tamtym momencie zgadzałam się z nimi w stu procentach.
Zacznę jednak od początku: w rodzinnym domu teatr był zawsze, mniej lub bardziej obecny, podobnie jak film i szeroko pojęta kultura. I chyba nie skłamię, że jedyny podział stosowany wobec tych, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Usłyszałam te słowa w antrakcie najnowszego spektaklu Mai Kleczewskiej, wystawianego na deskach warszawskiego Teatru Narodowego. Uderzyło mnie również to, że w tamtym momencie zgadzałam się z nimi w stu procentach.</p>
<p style="text-align: left;">Zacznę jednak od początku: w rodzinnym domu teatr był zawsze, mniej lub bardziej obecny, podobnie jak film i szeroko pojęta kultura. I chyba nie skłamię, że jedyny podział stosowany wobec tych, jakże ważnych, działów życia cywilizowanego człowieka, opierał się na naszych prywatnych gustach. Nie istniał, a przynajmniej nie w mojej dziecięcej świadomości, ani mainstream ani to, co z jakiegoś powodu znajduje się poza nim. Czytałam więc (niemal równolegle), sagę Małgorzaty Musierowicz i <em>Z szynką raz!</em> Bukowskiego. Wciągał mnie <em>Inny świat</em> Herlinga-Grudzińskiego i rzeczywistość stworzona przez Sapkowskiego. Podobnie sprawa miała się z filmami i teatrem – chłonęłam, uczyłam się, próbowałam rozumieć. Aż do teraz.</p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-3721"></span></p>
<p style="text-align: left;"><em>Oresteja</em>, bo to ten spektakl mam na myśli, to efektowna, jeśli nie wręcz efekciarska kompilacja greckich tragedii. Motywem przewodnim, według samej reżyserski, jest zbrodnia popełniona w samym centrum podstawowej komórki społecznej – rodziny. Zbrodnia, czyli morderstwo. Odsuwamy motywacje bohaterów, ich osobiste namiętności i związane z nimi wahania. Ważny jest czyn i to, że rozpoczyna on łańcuch niekończącej się zemsty. Brzmi znajomo, prawda?</p>
<p style="text-align: left;">Skojarzeń mamy mnóstwo – przede wszystkim są nimi westerny i filmy Quentina Tarantino. Pod tym względem <em>Oresteja </em> mocno osadzona jest w nurcie postmodernistycznym – nie zabrakło nawet miejsca na problemy z działu <em>Gender </em> i <em>Queer</em> czy refleksji na temat fundamentalnych praw kultury (jak zakaz kazirodztwa, czyli tzw. prawo ojca). Imponujące wizualnie obrazy i wykorzystanie przeróżnych technik, w zetknięciu z ambitnym ujęciem tematu – to mogło się udać. Ale nie udało się.</p>
<p style="text-align: left;">Wydaje mi się, że problemem polskiego teatru jest jego wieczne spóźnienie. Tematy poruszone na scenie przez Kleczewską straciły kontrowersyjny i skandaliczny wydźwięk. Budzą zniecierpliwienie, wrażenie, że krążymy w zamkniętym kole problemów bez wyjścia, podczas gdy poza naszym krajem taki teatr już dawno stał się konwencją. Opatrzył się i traktowany jest jako teatr niemalże sztampowy, tradycyjny.</p>
<p style="text-align: left;">Wolałabym, aby polscy twórcy odeszli już od tych zagadnień. Poszli dalej – spektakl Kleczewskiej, chyba trochę niechcący, skłonił mnie do refleksji innej, natury uniwersalnej (co zresztą pokazuje uniwersalność teatru greckiego). Myślę, że najważniejsza tu jest przemoc i to, że jest ona, w gruncie rzeczy, niewyrażalna. Niezrozumiała. Niepojęta. Dlatego też w tragedii greckiej nie pojawia się ona na scenie (choć sami Grecy tłumaczyli to zasadą <em>decorum</em>).</p>
<p style="text-align: left;">Wiem, że obecnie szuka się nowych form interpretacji dawnych dzieł. To naturalnie cel chwalebny – poszukujemy nas, naszych źródeł, w przeszłości. I odnajdujemy się w nich – sztuka więc jeszcze nie zginęła. Pamiętajmy jednak, iż istnieją drogi interpretacyjne, które są właściwie i te, które okazują się przekłamane. Trudno doszukać się w <em>Oresteji</em> rodziny – w rzeczywistości antycznej Grecji rodzina wcale nie była podstawową komórką społeczną. Trudno zatem mówić o kazirodztwie, czy o zbrodni zahaczające o patologię. Te problemy nie mają racji bytu – przynajmniej nie w tym odniesieniu.</p>
<p style="text-align: left;">Jeśli zatem przestałam darzyć teatr sympatią, to właśnie z tych  powodów. Próby dostosowania Shakespeare’a czy właśnie greckich tragedii do naszej rzeczywistości spełzają na niczym. Są to dzieła uniwersalne, <em>ergo</em>, czas ich nie dotyczy. Twórcy zaś podchodzą do nich z zatrważającą mnie bezczelnością – z wiarą, że to, co oni widzą w otaczającej ich rzeczywistości, pojawia się również tam, bezpośrednio, bez ogródek i metafor. Nie tędy droga.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/juz-nie-lubie-teatru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witamy Bonnie z Filmdependent</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/witamy-bonnie-z-filmdependent/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/witamy-bonnie-z-filmdependent/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 May 2012 20:47:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>NN</dc:creator>
				<category><![CDATA[niecodziennik]]></category>
		<category><![CDATA[filmdependent]]></category>
		<category><![CDATA[redakcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3701</guid>
		<description><![CDATA[Witamy nową osobę w naszym niekulturalnym zagajniku.
Jest nią Bonnie z Filmdependent, tak, osoba współtworząca festiwal filmowy w Rynie, który zaczynamy w pełni promować w naszym serwisie. Bonnie pisać będzie o kulturze, a przede wszystkim filmie i teatrze. Z pewnością da się ponieść także w innych tematach, a ostrzegam pisze świetnie i jest dobrze obeznana.
Witamy, a was zachęcamy do czytania, już za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witamy nową osobę w naszym niekulturalnym zagajniku.<br />
Jest nią <strong>Bonnie z Filmdependent</strong>, tak, osoba współtworząca <a title="I Mazurski Festiwal Filmowy w Rynie" href="http://niekulturalny.pl/publicznie/festiwale/i-mazurski-festiwal-filmowy/">festiwal filmowy w Rynie</a>, który zaczynamy w pełni promować w naszym serwisie. Bonnie pisać będzie o kulturze, a przede wszystkim filmie i teatrze. Z pewnością da się ponieść także w innych tematach, a ostrzegam pisze świetnie i jest dobrze obeznana.</p>
<p>Witamy, a was zachęcamy do czytania, już za chwilę pojawi się pierwszy wpis.</p>
<p>Po majówce wracamy z naszymi cyklicznymi tekstami, recenzjami i marudzeniami na dłuższą metę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/witamy-bonnie-z-filmdependent/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kev Fox &#8211; King For A Day</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/kev-fox-king-for-a-day/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/kev-fox-king-for-a-day/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 20:38:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez kultury]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[brzmienia]]></category>
		<category><![CDATA[kevfox]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[płyta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3635</guid>
		<description><![CDATA[Drugiego kwietnia na polskim rynku ukazała się płyta artysty, o którym mało kto i w ogóle mało cokolwiek się wie i mówi. Kev Fox, bo o nim mowa i jego album King For A Day pojawili się w ciszy, którą należy przerwać i to stanowczo, mimo tego, że muzyka, jaką wykonuje, do krzykliwych nie należy.
Zachęcam zatem do przeczytania recenzji płyty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drugiego kwietnia na polskim rynku ukazała się płyta artysty, o którym mało kto i w ogóle mało cokolwiek się wie i mówi. <strong>Kev Fox</strong>, bo o nim mowa i jego album <em>King For A Day</em> pojawili się w ciszy, którą należy przerwać i to stanowczo, mimo tego, że muzyka, jaką wykonuje, do krzykliwych nie należy.<br />
Zachęcam zatem do przeczytania recenzji płyty i krótkiej historii artysty niezależnego, który pozamiatał mi w głowie na dobre.</p>
<p><span id="more-3635"></span></p>
<p><a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/04/Kev_Fox.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3650" title="Kev Fox" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/04/Kev_Fox.jpg" alt="" width="680" height="350" /></a></p>
<p>O Kevie Foxie słów kilka.<br />
Jest artystą, mieszka, uwaga, w Poznaniu ale z pochodzenia jest <em>Wielkim Brytaninem</em>. Ważne, że spodobał mu się nasz piękny kraj. Najważniejsze w tym wszystkim, że jest artystą niezależnym. Jego teksty porównuje się do <a title="PJ Harvey - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/PJ_Harvey">PJ Harvey</a> i <a title="Thom Yorke - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Thom_Yorke">Thoma Yorke&#8217;a</a>. Coś w tym jest, mimo tego, że nie lubię porównań, to jednak jest to trafienie w sedno, ale dodać muszę, że Kev wychodzi po za nich dość mocno. Więc ci Drodzy Czytacze, którzy nie trawią artyzmu tych wystawionych do porównania, to niech się nie sugerują, gdyż twórczości Keva Foxa trzeba po prostu spróbować.</p>
<p>Nagrywał z dwoma rodzimymi mistrzami blasku, czyli wiecznie takim samym <a title="Smolik - Strona Oficjalna" href="http://www.smolik.com.pl/">Smolikiem</a> i <a title="Paweł Osicki - MySpace" href="http://www.myspace.com/pawelosicki">Pawłem Osickim</a> (<a title="Pogodno - MySpace" href="http://www.myspace.com/pogodno">Pogodno</a>). Współpraca z tym pierwszym spowodowała serię bardzo fortunnych zdarzeń, gdyż kawałek <em>L.O.O.T.T</em> nie tylko promował płytę Smolika, ale ten promowany przez utwór z Kevem Foxem krążek zdobył złotą płytę. Co już świadczy o tym, że Kev Fox byle jakim artystą nie jest, skoro zahipnotyzował tak ludzi, by wycisnęli swoje portfele na płytę Smolika.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0iWtIvjdACE?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/0iWtIvjdACE?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>Czy da się scharakteryzować muzykę Keva Foxa?<br />
Ciężko. Z jednej strony, lekko złośliwie można rzec, że jest to pościelówa i sprzyja romantycznym uniesieniom, z drugiej strony niesie za sobą coś mrocznego, przewianego tęsknotą, takim lekkim noir. Jedno jest pewne, muzyką jaką się para nasz artysta jest balsamem dla uszu, serca i wątroby w życiu pełnym szumów, uderzeń i hałasów.</p>
<p><a href="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/04/kev_fox_king_for_a_day.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3656" title="Kev Fox - King for a day" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/04/kev_fox_king_for_a_day-300x289.jpg" alt="" width="300" height="289" /></a></p>
<p>Od momentu, kiedy dostałem płytę do recenzji minęło sporo czasu, ciężko było mi się zabrać za opisywanie czegoś, czym nie można się nasycić. Od pierwszych dźwięków <strong><em>Afon Ddu</em></strong>, rozpoczynającego album i ciary na plecach, aż do ostatniej pauzy w <strong><em>Talk Of The Town</em></strong>, czas gdzieś ucieka, świadomość się urywa, a krzesło zamienia się w cholerną różową chmurkę, na której można się zamyślić, odpłynąć, kreować, a tym bardziej przystanąć na chwilę i zwolnić w tym zgiełku.</p>
<p>Najciekawsze jest to, że kiedy płyta się kończy, wciskamy znowu play i od początku fruniemy do góry, chcemy tego. Nie pamiętam kiedy tak miałem ostatnio&#8230; czy kiedykolwiek tak miałem?</p>
<p>Co jest najpiękniejsze, to to, że album nie zaczyna się od jakiegoś tam pitu pitu, wprowadzającego nas w nastrój. Kev jedzie z grubej rury, uderzenia w gitarę, gdzieś szumiące talerze perkusji i dźwięk niczym koncert na żywo. Jeżeli chodzi o to ostatnie, to efekt zamierzony i udany w 100%, gdyż płyta była nagrywana w kaplicy Cefn-Y-Waun we wsi Deiniolen w Północnej Walii.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0x1_SfXPgFE?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/0x1_SfXPgFE?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>Im dalej tym lepiej, wokal jest niesamowicie hipnotyzujący, a całość mocno nieprzeszkadzająca, przez co pierwszy raz piszę artykuł/recenzję, podczas grającej muzyki, nie rozproszony. Jest to ważne, bo podejrzewam, że muzyka zawarta na tej zjawiskowej płycie może przypaść do gustu nie tylko fanom pokroju PJ Harvey, czy innych spokojnych &#8211; niespokojnych brzmień, ale także odbiorcom mocniejszej muzyki, jako odskocznia, jako odpoczynek, jako pościelówa?</p>
<p>Śmiejąc się pod nosem z tej pościelówy, muszę wspomnieć jeszcze o tym, że teksty nie są banalne i wyssane z palca by się lepiej rymowało. Nie zapomnę pierwszego szoku, kiedy przetłumaczyłem sobie teksty zespołu <em>koRn</em> i jeszcze innych zespołów. To co brzmiało dobrze kiedy wiedzieliśmy nie dosłownie o co loto, zmieniło się w dziwną formę bez większego polotu. Tutaj jest inaczej, wystarczy wziąć na warsztat <em><strong>Help Yourself</strong></em> by się o tym przekonać. A to już zadanie domowe dla was.</p>
<p>Keva Foxa i jego twórczość mocno polecam, a tym bardziej jego ostatnie dzieło jakim jest <strong><em>King For A Day</em></strong>. Płytę można m.in. nabyć <a title="Kev Fox - Allegro" href="http://allegro.pl/listing.php/search?category=175&amp;sg=0&amp;string=kev+fox">tutaj</a>. Kiedy będzie mi dane spotkać Keva na żywo, przybiję mu piątkę za tak doskonałą robotę. Przy okazji zachęcam do udziału w koncertach. Rozpiskę <a title="Kev Fox - Koncerty" href="http://www.kevfox.com/fr_aboutus.cfm">znajdziecie tutaj</a>.</p>
<p>A niech mi tylko ktoś przyrówna to wszystko do muzyki country&#8230;</p>
<p>Linki:</p>
<ul>
<li><a title="Kev Fox - Oficjalna strona" href="http://www.kevfox.com">Oficjalna strona</a></li>
<li><a title="Kev Fox na Myspace" href="http://www.myspace.com/kevfox">Kev Fox na mySpace</a></li>
<li><a title="Kev Fox - Facebook" href="https://www.facebook.com/#!/pages/Kev-Fox-Music/162407540442065">Kev Fox na Facebook</a></li>
</ul>
<div class="content-more-info-about">
<p><a href="http://www.myspace.com/gosiabego"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-3671" title="Bego Booking" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/04/bego_booking.png" alt="" width="150" height="150" /></a>Płytę do recenzji otrzymaliśmy dzięki uprzejmości <a href="http://www.myspace.com/gosiabego">Bego Booking</a>.</p>
<p><strong>Bego Booking</strong>: concert, performance art and event production &amp; booking; busy &amp; loves it!&#8230;</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/kev-fox-king-for-a-day/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Efiel</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/muzyka/efiel/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/muzyka/efiel/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Apr 2012 12:00:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywa]]></category>
		<category><![CDATA[brzmienia]]></category>
		<category><![CDATA[efiel]]></category>
		<category><![CDATA[electro]]></category>
		<category><![CDATA[jamendo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3609</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj mam zaszczyt przedstawić kolejnego kompozytora, po Bielebnym, z naszego rodzimego podwórka.
Jest nim Efiel, a dokładnie Maciek Fil.
Muzyka elektroniczna, bardzo alternatywna, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a jednocześnie tak różna w konwencji. Przy niektórych utworach przyrównałbym nawet kompozytora do Vangelisa, takie było moje pierwsze wrażanie odsłuchując singiel o nazwie Tōhoku.

Cóż można dodać więcej, oprócz tego, że bohater tegoż  wpisu pochodzi z Sanoka? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj mam zaszczyt przedstawić kolejnego kompozytora, po <a title="Bielebny - Niekulturalny" href="http://niekulturalny.pl/bez-kultury/muzyka/bielebny-jamendo/">Bielebnym</a>, z naszego rodzimego podwórka.<br />
Jest nim <strong><a title="Efiel - Jamendo" href="http://www.jamendo.com/pl/artist/efiel">Efiel</a>, </strong>a dokładnie<strong> Maciek Fil</strong>.</p>
<p>Muzyka elektroniczna, bardzo alternatywna, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a jednocześnie tak różna w konwencji. Przy niektórych utworach przyrównałbym nawet kompozytora do <a title="Vangelis - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Vangelis">Vangelisa</a>, takie było moje pierwsze wrażanie odsłuchując singiel o nazwie <a title="Tōhoku - Efiel - Jamendo" href="http://www.jamendo.com/pl/album/87663">Tōhoku</a>.</p>
<p><span id="more-3609"></span></p>
<p>Cóż można dodać więcej, oprócz tego, że bohater tegoż  wpisu pochodzi z Sanoka? Na pewno to, że od października 2011 roku pan Maciej Fil zamknął projekt Efiel zostawiając całkiem niezły dorobek, który możemy pobrać i słuchać z portalu <a title="Efiel - Jamendo" href="http://www.jamendo.com/pl/artist/efiel">Jamendo</a>.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/avlj_UKEGyo?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/avlj_UKEGyo?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>To, że projekt się skończył, nie znaczy, że skończyło się także komponowanie, ponoć inne, nie pasujące do tego co było &#8211; wspomina autor na <a title="Efiel Blog" href="http://efielmusic.blogspot.com/2011/10/efiels-dead-baby-efiels-dead.html">swoim blogu</a>. Twórczość tego pana pojawiła się także w spocie kampanii społecznej równości szans kobiet&#8230;</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/T3dtd8r7OK0?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/T3dtd8r7OK0?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>Resztę odkryjcie sami, a zapewniam was, że Efiel przypadnie Wam do gustu&#8230; A teraz standardowo kilka linków:</p>
<ul>
<li><a title="Efiel Blog" href="http://efielmusic.blogspot.com/">Oficjalny Blog</a></li>
<li><a title="Efiel - Jamendo" href="http://www.jamendo.com/pl/artist/efiel">Jamendo</a></li>
<li><a title="Efiel - Facebook" href="https://www.facebook.com/efielmusic">Facebook</a></li>
<li><a title="Efiel - Last Fm" href="http://www.lastfm.pl/music/efiel">LastFm</a></li>
<li><a title="Efiel - YouTube" href="http://www.youtube.com/user/efielmusic?ob=0&amp;feature=results_main">YouTube</a></li>
</ul>
<p>Polecam bardzo mocno i dobrego słuchania!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/muzyka/efiel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>warsztaty czy coaching &#8211; oto jest pytanie</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/warsztaty-czy-coaching-oto-jest-pytanie/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/warsztaty-czy-coaching-oto-jest-pytanie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Apr 2012 08:47:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Groszeq</dc:creator>
				<category><![CDATA[niecodziennik]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>
		<category><![CDATA[tvn]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3620</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd pojawiły się takie programy jak &#8222;Taniec z Gwiazdami&#8221;, &#8222;You Can Dance&#8221; a ostatnio również &#8222;Tylko taniec&#8221; &#8211; taniec stał się niezwykle popularną formą spędzania czasu wolnego. Pojawiły się nowe style, grupy zaczynają się już od 5-latków, taniec zaczął pojawiać się w szkołach jako zajęcie dodatkowe, nie mówiąc już o niezliczonej ilości szkół tańca, które otwierano hurtowo w każdej większej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd pojawiły się takie programy jak &#8222;Taniec z Gwiazdami&#8221;, &#8222;You Can Dance&#8221; a ostatnio również &#8222;Tylko taniec&#8221; &#8211; taniec stał się niezwykle popularną formą spędzania czasu wolnego. Pojawiły się nowe style, grupy zaczynają się już od 5-latków, taniec zaczął pojawiać się w szkołach jako zajęcie dodatkowe, nie mówiąc już o niezliczonej ilości szkół tańca, które otwierano hurtowo w każdej większej aglomeracji.I nie ma w tym nic złego &#8211; a nawet mnie się to podoba. Większa konkurencja &#8211; wyższy poziom nauki tańca &#8211; mogę więcej, lepiej i za mniej tańczyć. Oczywiście koniunktura zrobiła potem swoje, ale to inna bajka.</p>
<p><span id="more-3620"></span></p>
<p>Wraz z tym wszystkim pojawiły się liczne warsztaty taneczne. Warsztaty &#8211; świetna rzecz, można poznać styl, którego nigdy wcześniej się nie próbowało bez konieczności zapisywania się do konkretnej grupy lub na miesięczny cykl zajęć. Wygodne i odpowiadające intensywnemu życiu czy to szkolnemu, studenckiemu czy już dorosłemu (wiem coś na ten temat &#8211; pracuję w 3 miejscach na raz).</p>
<p>Był taki okres w moim życiu, gdzie praktycznie co dwa tygodnie byłam na jakiś warsztatach weekendowych. Klasyka, hip hop, modern jazz&#8230; Ale jak sama stałam się instruktorem tańca, to warsztaty okazały się za mało.</p>
<p>Tańczę i chcę tańczyć. Ale na kolejnych warsztatach ucząc się wciąż tego samego &#8211; mam dosyć. I wtedy odkryłam wspaniałą myśl płynącą z coachingów.</p>
<p>Coaching to nie tyle szkolenie, to pewien proces i związany z nim nadzór instruktora, tzw. coacha. Ma to na celu przede wszystkim rozwój osobisty, myślowy, ideowy, ruchowy. Coach podaje nam pewną ideę, zmusza nas do myślenia i odkrywania. Oczekiwałam jasnych odpowiedzi a dostałam zbiór pytań. Nie tylko związanych z tym, co robię, ale też tym kim jestem i kim chcę być i dlaczego wybrałam tę trudniejszą ścieżkę. Nagle otworzyły się możliwości, o których nigdy bym nie pomyślała, zrozumiałam to, co było wcześniej dla mnie niezrozumiałe, przełamałam pewne granice. Granice, które sami sobie ustanawiamy (po co? czy są potrzebne? nie przeszkadzają Tobie w życiu? myśleniu? tworzeniu?).</p>
<p>Podczas jednej improwizacji kumpela stanęła jak wryta i zaczęła jęczeć i błagać mnie bym przestała. Nie robiłam nic &#8211; tylko ją oglądałam niczym eksponat w muzeum. Nie tworzyłyśmy ładnego &#8222;tanecznego obrazka&#8221;, żadna z nas nie wiedziała, co zrobi druga, ale przeżycie tej chwili były tak mocne, że do końca zapadło mi w pamięci. Po skończonym działaniu usiedliśmy w kole (jak w przedszkolu) i coach kazał nam odpowiedzieć na pytanie &#8211; pytaniem: Co czuliśmy? Odpowiedzi-pytania były niesamowite. Otrzymałam odpowiedzi na więcej pytań niż się tego spodziewałam.</p>
<p>Zapraszam więc wszystkich na coachingi. Są niezwykłymi drogami torującymi ścieżki kariery &#8211; jakakolwiek by ona nie była. Choć trzeba do nich dorosnąć. Nie dają jasnych odpowiedzi i niewtrawionego mogą zagubić w tłoku własnych myśli. Choć przydajesię całkowicie zagubić, by znaleźć tą prawidłową tabliczkę z napisem: &#8222;tędy droga&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/warsztaty-czy-coaching-oto-jest-pytanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To se nevrátí&#8230;</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/to-se-nevrati/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/to-se-nevrati/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2012 10:53:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez kultury]]></category>
		<category><![CDATA[niecodziennik]]></category>
		<category><![CDATA[pieprznie]]></category>
		<category><![CDATA[filmdependent]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3546</guid>
		<description><![CDATA[Ładny czas minął od rozdania złotych golasów z mieczem, szpadą, czymkolwiek co robi za listek figowy, o słodkim imieniu Oscar. Obiekt pożądania wszystkich filmowców, wypruwających sobie żyły podczas realizacji kolejnych filmów wszech czasów, najlepszych komedii roku, dramatów z efektami specjalnymi i muzyką, którą już gdzieś słyszeliśmy. W tym roku wielkim rozczarowaniem naszej reprezentacji dream team Holland-Więckiewicz w kreacjach rodem z Kołysanki Juliusza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ładny czas minął od rozdania złotych golasów z mieczem, szpadą, czymkolwiek co robi za listek figowy, o słodkim imieniu Oscar. Obiekt pożądania wszystkich filmowców, wypruwających sobie żyły podczas realizacji kolejnych filmów wszech czasów, najlepszych komedii roku, dramatów z efektami specjalnymi i muzyką, którą już gdzieś słyszeliśmy. W tym roku wielkim rozczarowaniem naszej reprezentacji <em>dream team</em> <strong><a title="Agnieszka Holland - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Agnieszka_Holland">Holland</a>-<a title="Robert Więckiewicz - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Wi%C4%99ckiewicz">Więckiewicz</a></strong> w kreacjach rodem z <em><a title="Kołysanka - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/film/Ko%C5%82ysanka-2010-535786">Kołysanki</a></em> Juliusza Machulskiego, a wielkim zwycięzcą w oczach reszty świata okazał się film pod tytułem <em><a title="Artysta - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/film/Artysta-2011-589952#">Artysta</a></em>. Najbardziej oryginalny film&#8230; którego nie obejrzę&#8230; i to nie dlatego, że jest <em>idiotyczną wydmuszką</em>&#8230;</p>
<p><span id="more-3546"></span></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-3562" title="Artysta, reż. Michel Hazanavicius" src="http://niekulturalny.pl/wp-content/uploads/2012/04/the_artist.jpg" alt="" width="680" height="300" /></p>
<p>Jedno co rozbrzmiało i oburzyło gremium siedzące sobie w zimnej <em>Polszy</em>, to w/w komentarz, tak tak ten o wydmuszce, który wypadł z ust jednemu z członków, a dokładnie członkini naszego <em>dream team</em>. Słyszałem nawet jak różne nazwy warzyw padały z ust w ocenie sytuacji.  Mając chęć skomentowania jakoś tego procederu, bo chyba można tak to nazwać, przy okazji zamęczając się refleksjami na temat filmu <em><a title="Casablanca - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Casablanca">Casablanca</a></em>, stwierdziłem, że połączę to wszystko w jakaś jedną całość. I oto stworzyłem potwora, ale na początek muzyczka (tak tak będziemy trzymać klimat i budować napięcie, niekoniecznie w tej kolejności):</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nFIwambIlLo?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/nFIwambIlLo?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>Refleksja, nie tylko moja, na szczęście, nie lubię wychodzić na marudę, ale za to wreszcie wykrzyczana głośno:</p>
<blockquote><p>- <em>Do jasnej cholery, co się stało z kinematografią?!?!!!</em></p>
<p><strong>Autor</strong></p></blockquote>
<p>Staram się zanurkować głęboko w mojej pamięci i poszukać momentu, kiedy to właśnie jakość produkcji filmowych, promowanych i rozpowszechnianych w kinach sieciowych, upadła i obiła sobie ryło. Już nie zadaje sobie trudu zastanawiając się dlaczego wracam z chęcią do wszystkich produkcji sprzed 2003 roku. Po prostu do nich wracam. Upajam się. Odkładam na półkę i za jakiś czas od nowa, powtarzając co miesiąc ten rytuał z kolejnym tytułem, który pewnie widzieliście nie raz. W tym wszystkim, jeszcze całkiem nieźle, pomaga nam telewizja, odświeżając nam pamięć filmami puszczanymi kilka razy w ciągu roku. Nie ma zapewne na sali osoby, która nie widziała by choć raz filmów <a title="Stanisław Bareja - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Bareja">Stanisława Barei</a>, czy <em><a title="Trylogia Sienkiewicza - Wikipedia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trylogia_Sienkiewicza">trylogii Sienkiewicza</a></em>, o <em><a title="Kevin sam w domu - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/film/Kevin+sam+w+domu-1990-6721">Kevinie</a></em>, serii <em><a title="Obcy - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Obcy">Obcych</a></em>, <em><a title="Koszmar z ulicy Wiązów - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Koszmar.Z.Ulicy.Wiazow">Koszmarów z Wiązów</a></em> i <em><a title="Batman - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Batman">Batmanów</a></em> z <a title="Michael Keaton - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/person/Michael+Keaton-57">Michaelem Keatonem</a> nie wspominając. Kiedyś jeszcze namiętnie puszczano <em><a title="Przeminęło z wiatrem - filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Przeminelo.Z.Wiatrem">Przeminęło z Wiatrem</a></em> i każdy kto miał video w domu, mógł sobie utrwalić na stałe &#8211; na czas żywota kasety VHS &#8211; ten romans wszech czasów. I uwaga, wspomniany film, zdobył 8 łysych golasów ze złota.</p>
<p>Jedno co mnie w tym wszystkim zafrapowało to właśnie, że jakoś nigdy nie uświadczyłem, za mojego życia, a może nie zarejestrowałem w TV filmu <em>Casablanca</em>. Dla tych czytaczy co nie znają filmu, małe streszczenie w języku potocznym.<br />
Film nakręcony w 1942r., tak tak, kiedy my się okupowaliśmy i budowaliśmy polskie obozy koncentracyjne rękami biednych faszystów, a później wpadliśmy na fajny pomysł by oni strzelili naszym oficerom za to w tył głowy i zakopali gdzieś w lasach &#8211; tak nadają ponoć wschodnie i zachodnie media co jakiś czas, amerykanie kręcili romanse i to nie byle jakie. Za to im właśnie wybaczamy. Jednym z takich filmów jest <em>Casablanca</em>, którego fabuła dzieje się, tutaj udajemy zaskoczenie, w <em>Casablance</em>. O! Niejaki Rick Blane (<a title="Humphrey Bogart - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/person/Humphrey.Bogart">Humphrey Bogart</a>) ma lokal, w którym rzuca kultowymi tekstami prawdziwego twardziela, <em>Sylvester Arnold Lundgren Seagal</em> może mu buty szorować. Bo Rick to jest prawdziwy twardziel ze złamanym sercem. Kiedy Rick dobrze się ma podczas wojny w swoim lokalu i już zalał wszystko co miał zalać, nagle pojawia się jego dawna miłość, niejaka Ilsa (<a title="Ingrid Bergman - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/person/Ingrid+Bergman-6778">Ingrid Bergman</a>), obecnie żona niejakiego działacza czeskiego ruchu oporu.  I kiedy serce naszego twardziela, prawdziwego mężczyzny, było najmniej czułym punktem, wszystko zaczęło się obracać o 180 stopni. I na pewno nie w sposób taki jaki sobie możecie wyobrażać po dzisiejszych szmirach, zwanych komediami romantycznymi, opartymi na tym samym schemacie. Najlepiej przekonajcie się sami. A ci co widzieli, mogą sobie odświeżyć.</p>
<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/INBmVxAsdFE?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/INBmVxAsdFE?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p><em>Casablanca</em> od samego początku stała się jakimś symbolem, który ciężko było podrobić i twierdzę, że do dziś nie spotkałem filmu, który by go przebił swoją fabułą i opowiedzianą historią, o aktorach już nie wspominając. Warto też napisać, że były to ciągle początki kinematografii i wtedy właśnie scenarzyści tryskali to nowymi pomysłami. Filmów za pewne pojawiało się wtedy mniej jak teraz, a każdy był okrzyknięty hitem. W lepszych już czasach, kino szło do przodu, rewolucja seksualna spowodowała pojawienie się pierwszych filmów porno, a nieco bardziej wrażliwi sztukmistrze eksperymentowali z miłością na ekranie, starając się delikatnie przesuwać granicę erotyzmu. Seksuolodzy do tej pory twierdzą, podobnież jak ankietowani, że to co jest zakryte pociąga ponoć najbardziej i może dlatego, taki film jak <em>Casablanca</em>, jest hitem do tej pory i coraz większym powiewem świeżości w cudownym przesycie. I tak było do całkiem niedawna, z każdym gatunkiem, pomijając już wątek erotyczny.<br />
Teraz odczuwa się powielanie, jakoś tak zauważalny jest brak starań o szczegóły &#8211; spójrzmy na pierwszego <em>Obcego</em> i ostatniego. Oczywiście nie we wszystkich produkcjach, np. nowe <em>Batmany</em> Nolana to jest sztuka sama w sobie&#8230; lecz żeby znaleźć film godny uwagi trzeba się namęczyć i mimo tego, że co tydzień mamy kilka premier kinowych, to w ciągu roku pójdziemy maksymalnie na pięć, z czego pewnie dwa filmy kupimy aby leżały u nas na półce i żebyśmy mogli do nich co jakiś czas wrócić. Nie jest źle, ale i tak nie wracamy do nich często jak do tych sprzed wieku. A mam jakieś dziwne wrażenie, że powoli seriale wypierają hity kinowe pod każdym niemal względem. Są ciekawsze, bardziej dopracowane, można zmieścić historię w więcej niż trzy godziny, poprzerywać reklamami (to akurat nie jest atut).</p>
<p><strong>Ale co ma piernik do wiatraka, <em>Artysta</em> i <em>Casablanca</em>, na naszym <em>dream team</em> kończąc?</strong></p>
<p>W 1927 roku zaprezentowano pierwszy film z dźwiękiem i co lepsze był to musical. Czyli pełną parą. Od tamtej pory minęło 85 lat kina udźwiękowionego, pełnego eksperymentów, lepszych i gorszych, kina idącego do przodu. Aż tu nagle hitem staje się film niemy, co akurat nie jest jednak niczym nowym, gdyż <a title="Mel Brooks - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/person/Mel.Brooks">Mel Brooks</a> w 1976 wyskoczył z podobnym tematem, <a title="Nieme kino - Mel Brooks - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/film/Nieme+kino-1976-8104">reżyserując nietypową komedię</a>, która jak widać hitem być nie chciała,a telewizja puszcza go raz na pięć lat i to jeszcze o takich porach, co by się przy nim dobrze drzemało.</p>
<p>Widząc zwiastuny, a one to właśnie pokazują zawsze tylko najlepsze sceny z filmów, a czasem (taka rola reklamy) są lepsze od samych produkcji, zakładam, że mimo tego, że starano się pewnie utrzymać cały klimat kina niemego, to fabuła być może powiela schematy dnia dzisiejszego. Nie sądzę, by gdzieś w ciemny kącie sali kinowej orkiestra przygrywała do obrazu na ekranie. A wracając do trailerów, to zdradzają one nam to, że aktorzy starają się być naturalni, co im raczej nie wychodzi na wybranych kadrach. Ale nie będę opisywał tu filmu, którego nie widziałem, gdyż głowę mam jeszcze zdrową. O <em>Artyście</em> pisze się, że jest to hołd oddany kinu niememu. Jakaś chora fantazja roztacza się coraz szerzej w kinie, bo to już kolejny hołd, którego nie rozumiem, jak pewnie większość widzów, a słowo hołd dumnie brzmi, tak wzniośle i wspaniale, że aż się chce wstać na baczność i śpiewać Rotę. Już ponoć <a title="Christopher Nolan - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/person/Christopher.Nolan">Nolan</a> w <em><a title="Incepcja - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Incepcja">Incepcji</a></em> także oddawał jakiś hołd, tylko zrobił to tak, że i bez tego film zadręczał widzów pytaniem o rozwiązanie zagadki snów głównego bohatera. Czy trzeba oddawać hołd, czy trzeba się cofać i starać powtarzać coś co już nie wróci?</p>
<p>Pewnie jest to potrzebne teraz, pewnie <em>Artysta</em> wspaniałym filmem jest, mogę uwierzyć rankingom na portalach filmowych, ale chcę wyć do księżyca, by jakiś film nakręcony dzisiaj, bez żadnej otoczki medialnej, pożarł mnie w całości, tak jak <em>Casablanca</em> i obejrzał go ponad czterdzieści razy jak <em><a title="Fight Club - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Podziemny.Krag">Fight Club</a></em> (tak, więcej niż <em><a title="Gwiezdne Wojny - Filmweb" href="http://www.filmweb.pl/Gwiezdne.Wojny">Gwiezdne Wojny</a></em>). Wiem, że to nie jest proste, wiem że pomysły kruszeją, ale kręcenie filmu dla filmu, komedii dla komedii, które już nie śmieszą jest bez sensu.</p>
<p>Przemilczmy to, przez chwilę&#8230;</p>
<iframe src='http://player.vimeo.com/video/16437950?title=0&amp;byline=0&amp;portrait=0' width='680' height='383' frameborder='0'></iframe>
<p>Wracając do naszego <em>dream team</em>, wierzę w irytację naszej mistrzyni kina martyrologicznego, królowej filmowego holocaustu, że jej na prawdę dobry obraz <em>W ciemności</em> przegrał z tą wydmuszką, z drugiej strony ludzie po codziennych wiadomościach, faktach i mitach, panoramach chcą rozrywki, relaksu, mają dość powoli masakry i jakiegoś wzniosłego użalania się nad losem ludzkości tamtej i dzisiejszej. A <em>Artysta</em> zapewnia to wszystko. A my z rozrywką jednak filmową czuję, że się wypaliliśmy. Publiczna krytyka, jest zrozumiała, rozczarowanie, napięcie, niemoc poradzenia sobie z porażką&#8230; porażką właśnie.</p>
<p>Z jednej strony: <em>Quo Vadis Kinematografio</em>? Z drugiej: <em>To se nevrátí</em>. Bądźmy kreatywni, tworząc filmy i scenariusze, bo szczerze powiem, więcej filmów oglądam już na <a title="Vimeo" href="http://vimeo.com/">Vimeo</a> i <a title="YouTube" href="http://youtube.com">YT</a>, tam czuć potencjał, tam można zobaczyć coś nowego, fajnego i niespotykanego&#8230; może scenarzyści z braku pomysłu, zamiast hołdować się nawzajem, powinni zatrudnić któregoś z tych zdolnych ludzi&#8230;</p>
<p><strong>I tak za osiemdziesiąt lat, ktoś odda hołd kinu 3d i nagra jakiś film w tej technologii, która już będzie przestarzała&#8230;</strong></p>
<p>A dla widza? Dobre są festiwale filmowe, gdyż ma okazję zobaczyć swoich mistrzów po raz kolejny na dużym ekranie, porozmawiać z podobnymi sobie ludźmi i uzmysłowić sobie przez chwilę, że nie jest takim dziwadłem jak myślał. A jak jeszcze festiwal kina niezależnego, bądź europejskiego to <em>a nóż widelec łyżeczka</em> zobaczy coś, czego jeszcze w życiu nie widział i będzie podziwiał, podziwiał, wchodził w zachwyt i podziwiał&#8230;. a później jego nowy ulubiony film kupią amerykanie i zrobią remake psując wszystko&#8230;</p>
<p>Ale o kinie europejskim i remake&#8217;ach  kiedy indziej&#8230; i jeszcze pieprzniej&#8230;</p>
<p>- <em>Zagraj to jeszcze raz, Sam!</em> - zamruczałem pod nosem.<br />
- <em>Nie chce mi się, flaszka się kończy&#8230;</em> - powiedział smutnym głosem Heniu, hydraulik popołudniowej zmiany, wydmuchując <em>lacucaracha </em>na do połowy pustej butelce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/niecodziennik/to-se-nevrati/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BLOGERSI &#8211; film dokumentalny o sile Internetu</title>
		<link>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/film/blogersi-film-dokumentalny-o-sile-internetu/</link>
		<comments>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/film/blogersi-film-dokumentalny-o-sile-internetu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2012 07:51:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blogersi]]></category>
		<category><![CDATA[dokument]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://niekulturalny.pl/?p=3590</guid>
		<description><![CDATA[






&#160;
BLOGERSI &#8211; film dokumentalny o sile Internetu już dostępny w całości. Dobrego oglądania.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Enhanced YouTube Shortcode -->
<object style="height: 400px; width: 680px">
<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kg8HSon8qaI?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true"></param>
<param name="allowScriptAccess" value="always"></param>
<embed src="http://www.youtube.com/v/kg8HSon8qaI?version=3&fs=1&hd=1&autohide=1&modestbranding=1" type="application/x-shockwave-flash"	allowfullscreen="true" 
allowScriptAccess="always" width="680" height="400"></embed>
</object>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>BLOGERSI &#8211; film dokumentalny o sile Internetu</em> już dostępny w całości. Dobrego oglądania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://niekulturalny.pl/bez-kultury/film/blogersi-film-dokumentalny-o-sile-internetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

