Kategorie: MyślTagi: , bezpośrednik

Siedem dni w raju…

Nawet w raju, Świat zmęczony, oczy zamyka, śniąc namiętnie o pięknym cudzie stworzenia…

Nawet w raju Nadzieja jest! Nikt jeszcze się jej nie pozbył…

Podziel się:

Piotr Siwiński

Nieprzyzwoicie uprzejmy aluzjonista, kąśliwy romantyk w rogowych okularach, który rzucił palenie, chory na twórstwo wszelakie - nie szczędzi sobie niczego. Nie zaczepiać, nie pytać, nie deptać dywanów i trawników.

3 komentarzy do “Siedem dni w raju…”:

  1. Ela pisze:

    Rajska Kobieta, wyczerpana do szczętu. Chwila odpoczynku i znów będzie dobrze. Więc jednak jest jeszcze nadzieja? A może ktoś się™ jej właśnie pozbywa… Na pewno jednak będziemy o tym wiedzieli.

    Pozdrawiam:)

  2. Agnieszka pisze:

    Niech nadzieja nigdy nie umiera… ;)

  3. Zygmunt pisze:

    Zastanawiam sie kto jest na foto, hym hym czy to twa luba? Pozdrowienia dla cał‚ej rodziny i ukochanej pani z Bogusł‚awa….

Machnij komentarzem.