Kategorie: Myślbezpośrednik

Tsunami

Wiosna przyszła, słoneczko świeci, zapach lata czuje. Bateryjki naładowane, resztki świąt właśnie się trawią. Wszystko elegancko…tak jakby.
Znowu tu siedzę. Ma to swoje plusy oczywiście, ale minusów jakby tak więcej. Znowu siedzę na swojej bezludnej wyspie. Nuda.
Na dodatek właśnie zauważyłem, że w Poznaniu pojawić się muszę dopiero za tydzień.
Zdziczeć tu można. A może już trochę zdziczałem.
Zapuszczam tu coraz grubsze korzenie.
Co prawda powalczyłem kilka dni o stołek w Poznaniu, ale coś mi mówi, że raczej nic z tego nie będzie.
Wracam do punktu wyjścia, ale nie wiem czy chce mi się atakować Wielkopolskę. Może po prostu tu zostanę i poszukam czegoś zwykłego.

Tym czasem zrobiłem kilka zdjęć do projektu o nazwie "MASKI" ;)
Jeden z plusów studiowania.

Ale co tam. Dzisiaj będzie wielkie tsunami i zmyje Kołobrzeg z powierzchni ziemi.
Na uszach Moderat – Moderat

Podziel się:

3 komentarzy do “Tsunami”:

  1. monika pisze:

    myślałam, że 24 ma być ten koniec Kołobrzegu :)

  2. Marcin pisze:

    Co wróżka to inne tsunami ;)

  3. Piotr pisze:

    :) i co i końca świata nie było… zawsze twierdziłem, że KG jest po za wszelkimi przewidywaniami :>

Machnij komentarzem.