Kategorie: niecodziennikTagi: , , , bezpośrednik

45 dni…

Szmer komara otworzył jej oczy.
Zobaczyła, że krąży nad nią, nie nade mną.
Uspokojona zasnęła.

Marcin Świetlicki – Obudzona

…jak się nazywa szczęście?
…ja już wiem…

Przeczytaj także:

Podziel się:
wykop.pl

P.

Nieprzyzwoicie uprzejmy aluzjonista, kąśliwy romantyk w rogowych okularach z papierosem w zębach, chory na twórstwo wszelakie - nie szczędzi sobie niczego. Nie zaczepiać, nie pytać, nie deptać dywanów i trawników.

komentarz do “45 dni…”:

  1. Ela pisze:

    Odliczanie widzę rozpoczęte:)Śliczne zdjęcie,ale Piotrze,na szczęście nie tylko Tobie przypadło w udziale znać imię szczęścia:D Pozdrawiam wszystkie nasze szczęścia!

Machnij komentarzem.