Kategorie: niecodziennikTagi: , bezpośrednik

Dobre czasy się skończyły, powrót.

po_przerwie

We came from district laying very far from here
So we don’t understand these rules you gotta here
So I’ve had spoke him pope visiting you’re at countryside
There is no city we can buy only bottle of wine
Nobody wanna sell anything that we want to drink
That man I’m sure just leave, leaves no nothing
The prohibition made the gangsters like Al Capone
Did you see white morons just part of the twilight zone

El Dupa – Prohibicja

Ha. Takie „ha” typowe na początek, po przerwie, a przerwa długa, za długa była.

Tematów się nazbierało, nowych filmów (nawet o wampirach) naoglądało, muzyki nowej posłuchało, a ludzi, ho ho, poobserwowało, trochę się chorowało i trochę pisało (magisterki rzecz jasna), więcej się wymyślało, mniej tworzyło. Jednym słowem (a nawet kilkoma) nie było za bardzo czasu by usiąść i coś skleić sensownego.

Wytłumaczyłem się? Chaotycznie, by zamotać odbiorcę, bądź odbiornik. Nie ważne. Przez ten czas nawiązało się dużo ciekawych dyskusji, na pewno kilka z nich będzie przytoczonych w niedalekiej przyszłości. Po za tym ruszył, międzyczasie naszo-klasowy „śledzik„, dzięki któremu m.in. ucieszyłem się, że poddałem się temu szaleństwu i tej zawrotnej modzie nieposiadania kont. Dzięki temu także, obroniłem sam siebie, przed kopaniem w przysłowiową dupę za poglądy, które bym wyrażał, sprowokowany tym ['] i tym [*]. Nie ważne, lecimy dalej.

Głównie podczas mojej niedyspozycji pisarskiej tutaj, pisałem dalej moją pracę magisterską. Przewertowałem stosik książek o treściach ciekawych, dotykających tak uwielbiany przeze mnie temat, jakim jest „seksualność”. Idzie dobrze, trzymcie kciuki za jeszcze lepiej.

Po krótkiej wakacyjnej przerwie, ogłaszam oficjalny powrót i zachęcam na dobry początek popatrzeć sobie na pierwsze pstrykawki z Bornholmu (poprzedni post). Niech moc będzie z wami, czytelnikami, z waszymi portfelami, mózgami i dobrymi chęciami powrotu do lektury stojeden, w szczególności, że mamy już jesień i robi się coraz zimniej.

BTW. Biegając ostatnio po sieci natknąłem się na Espaniole Stojeden czyli 101.es, fajne portfolio na prawdę, może i niedługo moja strona podskoczy przynajmniej o dwa poziomy wyżej i się dorobi tak fajnego intro :) .

Inne wpisy:

Podziel się:
wykop.pl

P.

Nieprzyzwoicie uprzejmy aluzjonista, kąśliwy romantyk w rogowych okularach z papierosem w zębach, chory na twórstwo wszelakie - nie szczędzi sobie niczego. Nie zaczepiać, nie pytać, nie deptać dywanów i trawników.

Machnij komentarzem.