Kawa,
Papierosy,
Wódka,
Zbawiam się,
patrząc na nie,
smakując ich
i dotykając.
Sumienie spokojniejsze
gdy czarna,
gdy smaczne,
gdy zimna.
Zbawiam się,
mając przy sobie
wybielacze sumienia
i niepewniki pamięci,
gdy fusy na dnie,
niedopałek w doniczce,
krople na szkle.
Zbawiam się,
Zbawiam się,
Zbawiam się.
Pragnąc wciąż jeszcze.
