Kategorie: tekstyliaTagi: , , bezpośrednik

Dewocjonalia – maj

Kawa,
Papierosy,
Wódka,
Zbawiam się,
patrząc na nie,
smakując ich
i dotykając.
Sumienie spokojniejsze
gdy czarna,
gdy smaczne,
gdy zimna.
Zbawiam się,
mając przy sobie
wybielacze sumienia
i niepewniki pamięci,
gdy fusy na dnie,
niedopałek w doniczce,
krople na szkle.
Zbawiam się,
Zbawiam się,
Zbawiam się.
Pragnąc wciąż jeszcze.

Przeczytaj także:

Podziel się:
wykop.pl

P.

Nieprzyzwoicie uprzejmy aluzjonista, kąśliwy romantyk w rogowych okularach z papierosem w zębach, chory na twórstwo wszelakie - nie szczędzi sobie niczego. Nie zaczepiać, nie pytać, nie deptać dywanów i trawników.

Machnij komentarzem.