Kategorie: blissbezpośrednik

Oni….

W tym tańcu  była prawda, gdy nie skrępowanymi ruchami, jak intymnym szeptem zapraszali się wzajemnie do miłosnej wibracji …Od początku, od zawsze… zawsze…

Gra świateł w jej oczach….błysk w Jego oczach… nieprzyzwoicie rozszerzone źrenice…

Silne ramiona i stopniowo topniejąca w nich Ona…

To pasja , to obietnica zatracenia…to chęć brania i oddania się- esencja zmysłowości…

Dawali się miękko przenikać przez ruch, tej ciepłej fali pragnienia.. i Ona zawsze uciekała w atramentową noc… nie ufając, że to może być prawda…

Przeczytaj także:

Podziel się:

T.

Charakterystyka autora dość banalna. Kobieta, która wylewa się sama z siebie i brnie w potoku myśli i uczuć do przodu... czasem odnajduje siebie w dźwiękach, w słowach. Rozczarowana codziennością, od której nie ma ucieczki... Jestem tu, ponieważ wrażliwość jest pulsującą rozkoszą...a osoby w tym projekcie są silnie pulsująca tętnicą i za to im dziękuję.

Machnij komentarzem.